Niestabilne ceny ropy naftowej przełożyły się na spore wahania na szerokim rynku surowcowym. W zeszłym tygodniu były aż trzy sesje, gdy surowcowy indeks CRB Futures zmieniał się o więcej niż 1%. Także wczoraj wskaźnik spadał o ponad 1%.

Ceny ropy i jej pochodnych znajdują się ostatnio pod wpływem doniesień z Nigerii (zamach rebeliantów na instalacje naftowe koncernów), Iranu (groźba odwetu za ewentualne sankcje w związku z badaniami nad bronią jądrową) i sygnałów o przyszłej polityce OPEC.

Do spotkania przedstawicieli państw skupionych w organizacji eksporterów ropy ma dojść jutro w Wiedniu. Wczoraj wybierający się na nie minister ds. ropy Arabii Saudyjskiej Ali al-Naimi zapowiedział, że jego kraj będzie przeciwny cięciom produkcji. Ograniczenia dostaw nie chcą też inni członkowie OPEC, m.in. Zjednoczone Emiraty Arabskie, Libia, Algieria i Indonezja. Taki sygnał pozytywnie wpłynął na rynek - ceny ropy, która drożała przez pięć poprzednich sesji, w kontraktach na kwiecień poszły na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku w dół o ponad pół dolara za baryłkę, do 62,90 USD. O ponad 3% spadały ceny gazu ziemnego i benzyny.

W efekcie CRB Futures tracił 1,2% w stosunku do piątku i wynosił 327,3 pkt. Tydzień wcześniej był na poziomie 321 pkt.

Wśród innych grup towarowych w CRB Futures na uwagę zasługują zboża, których notowania znalazły się ostatnio na poziomie najwyższym od lipca zeszłego roku. Kukurydza i śruta sojowa (w skład indeksu wchodzi jeszcze pszenica) drożeją, ponieważ rynek oczekuje zwiększonego popytu. Amerykańską kukurydzę wykupuje ostatnio m.in. Korea Płd.