Od początku roku aktywa TFI zwiększyły się o 13,4%. "Mimo że to dopiero początek roku, w szybkim tempie zbliżamy się do wartości 80 mld zł, najczęściej wskazywanej w prognozach jako docelowy poziom aktywów na koniec bieżącego roku" - czytamy w raporcie firmy Analizy Online, monitorującej rynek funduszy. Jeżeli na rynku nie wydarzy się nic niespodziewanego, poziom 80 mld zł powinien być osiągnięty w ciągu 2-3 miesięcy. A wówczas realne stanie się przebicie w tym roku bariery 100 mld zł.
W opinii Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami, największym zagrożeniem dla rynku jest ewentualny kryzys polityczny. Ale są też inne problemy. - W 2005 r. mieliśmy na warszawskiej giełdzie 35 debiutów. W tym roku na rynku jest "plaża", nie ma żadnej dużej prywatyzacji. A to oznacza, że fundusze albo będą musiały inwestować w akcje, których nie oceniają dobrze, albo ograniczą udział akcji w portfelu, co negatywnie wpłynie na wyniki inwestycyjne - ostrzega Marcin Dyl, prezes IZFiA. - Zagrożeniem dla rynku byłoby też zapowiadane wcześniej przez rząd zniesienie podatku od zysków kapitałowych, gdyby objęło ono wyłącznie inwestycje na giełdzie - dodaje. W ocenie Tomasza Miziołka z Uniwersytetu Łódzkiego, prawdziwym testem dla rynku będzie pierwsza poważna korekta GPW. Specjalista oczekuje jednak, że nie spowoduje ona ucieczki kapitału z funduszy, tylko przeniesienie środków do podmiotów o bezpiecznej polityce inwestycyjnej.
Izba zwraca uwagę, że wzrostowi aktywów funduszy towarzyszy rozwój produktów. - W tym roku czeka nas dalsza specjalizacja. Będzie coraz więcej funduszy z gwarantowaną stopą zwrotu, łączonych ofert funduszy i lokat bankowych. Pojawią się kolejne fundusze nieruchomości - mówi Łukasz Piasta, doradca IZFiA.
Przedstawiciele Izby zwracają uwagę, że w 2005 r. polski rynek należał do najszybciej rozwijających się w Europie. Aktywa TFI, liczone w euro, zwiększyły się o 70,2%. Równie znaczący wzrost, wśród państw należących do europejskiego stowarzyszenia zarządzających funduszami i aktywami (EFAMA) zanotowała tylko Słowacja. Nasz rynek ciągle jest jednak jednym z mniejszych w Europie: aktywa TFI na koniec 2005 r. wynosiły nieco ponad 15 mld euro. Największe aktywa, 1,4 bln euro, miał Luksemburg. Dla porównania, w Czechach było to 4,7 mld euro, na Węgrzech 5,5 mld euro, a na Słowacji 2,7 mld euro.
Na tle naszych sąsiadów gorzej wypadamy jednak pod względem aktywów na mieszkańca. W Polsce było to 415,9 euro, w Czechach 461,7 euro, a na Węgrzech 707,7 euro. W 2005 r. udział funduszy w depozytach gospodarstw domowych w Polsce wzrósł z 19,4 do 30,1%, udział funduszy w kapitalizacji giełdy zwiększył się z 17,5 do 19,9%, a w PKB - z 4,1% do 6,3%.