Reklama

Ofensywa Volkswagena

Volkswagen zapowiedział poprawę wyników. Nowe modele mają zwiększyć sprzedaż, a reorganizacja ma pozwolić na redukcję kosztów.

Publikacja: 08.03.2006 07:16

Zysk operacyjny największego w Europie producenta samochodów wzrośnie w tym roku, gdyż większa będzie sprzedaż samochodów i "nieco" większe przychody - wynika z wczorajszych zapowiedzi prezesa koncernu Bernda Pischetsriedera. W styczniu i w lutym Volkswagen sprzedał 790 tys. pojazdów wszystkich swoich marek, o 15% więcej niż w takim samym okresie przed rokiem.

Kluczem do zwiększenia sprzedaży ma być wprowadzenie na rynek w najbliższych dwóch latach aż 28 nowych modeli aut lub przynajmniej nowocześniejszych odmian dotychczas sprzedawanych pojazdów. W tym samym czasie spółka chce zmniejszyć koszty poprzez zlikwidowanie 20 tys. miejsc pracy. Jest to 20% obecnego zatrudnienia w zachodnich Niemczech.

Pischetsrieder podkreślił, że innego sposobu na utrzymanie firmy nie ma. Na pewno nie będą zamykane fabryki silników i skrzyń biegów, ale losy pozostałych niemieckich zakładów nie są pewne. Wynikiem tych zmian ma być 5,1 mld euro zysku przed opodatkowaniem w 2008 r. - prawie cztery razy więcej niż w 2004 r.

Zarząd spółki już minionej jesieni zaczął proponować tysiącom niemieckich robotników odprawy za dobrowolne zrezygnowanie z pracy lub wcześniejsze przejście na emeryturę. Jest to zresztą przewidziane w umowie ze związkami zawodowymi z 2004 r., która poza tym gwarantowała pracownikom zatrudnienie do 2011 r. w zamian za zamrożenie płac. Daje to 2 mld euro oszczędności rocznie.

Finansowe skutki tej umowy były widoczne już w wynikach ub.r. Po raz pierwszy od 2001 r. zysk netto spółki zwiększył się, i to od razu, o 62%, do 1,12 mld euro.

Reklama
Reklama

Volkswagen musi ciąć koszty również dlatego, że spada jego udział w rynkach amerykańskim i chińskim. W USA sprzedaż w ciągu minionych 4 lat zmniejszyła się aż o 37%, a w Chinach udział w rynku wyniósł w ub.r. 17,3% w porównaniu z 25,2% rok wcześniej. Na obu rynkach VW miał w zeszłym roku straty.

O ile przyszłość firmy rysuje się dość różowo, o tyle los jej prezesa wcale nie jest pewny. Szef rady nadzorczej Ferdinand Piech przyznał, że przedłużenie kontraktu z Pischetsriederem jest "kwestią otwartą".

Bloomberg, Reuters

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama