Zdaniem Mieczysława Woźniaka, prezesa BPH Leasing, wiele firm leasingowych właśnie maszynami próbowało skompensować gorszą koniunkturę w leasingu pojazdów. - Ale mieliśmy też wzrost zainteresowania dużych firm. Świadczy to, że leasing staje się coraz lepszym i coraz bardziej konkurencyjnym produktem - mówił Mieczysław Woźniak podczas konferencji podsumowującej wyniki branży w 2005 r. Zwrócił też uwagę na fakt, że wyniki poprawiają się, bo wiele firm leasingowych wykorzystuje sieć swoich właścicieli, którymi są zazwyczaj banki.
Dla samych firm leasingowych rynek maszyn i urządzeń jest trudniejszy niż pojazdów. W tym segmencie trudniej o aktywa "katalogowe", dla których istnieje wtórny rynek. I które towarzystwo może łatwo upłynnić na wypadek problemów z regulowaniem rat leasingowych przez klienta.
Z leasingiem maszyn i urządzeń branża wiąże jednak największe nadzieje. Dlaczego? Właśnie leasing najściślej wiąże się z finansowaniem inwestycji. A maszyny i urządzenia to przecież najważniejsze środki trwałe z punktu widzenia inwestującej firmy produkcyjnej. Wzrost tego segmentu o połowę w skali roku sygnalizuje, że zwiększają się inwestycje. Dotyczy to także w dużym stopniu sektora średnich czy małych przedsiębiorstw. Jak twierdzą specjaliści, w niektórych typach środków trwałych leasing staje się dominującą formą finansowania.
Co cieszyło się w 2005 r. największą popularnością? Sprzęt budowlany. I miał on największy udział w zwiększaniu wartości kontraktów zawartych przez firmy leasingowe. Wśród spółek, które zaprezentowały strukturę swojej sprzedaży za 2005 i 2004 r., wartość wyleasingowanych maszyn budowlanych zwiększyła się o ponad 80%. W sumie, co siódmą złotówkę, jaka przypadła w ubiegłym roku na zakup maszyn i urządzeń do leasingu, przeznaczono na sprzęt budowlany.
Znaczący udział w segmencie maszyn i urządzeń zyskał również leasing maszyn poligraficznych. Trzeba przyznać, że był on mniejszy niż budownictwa. Ale z drugiej strony - w całej gospodarce udział poligrafii jest mniejszy niż budownictwa. Wniosek? Firmy, które zajmują się poligrafią, szczególnie upodobały sobie finansowanie zakupu urządzeń przez leasing. Za związkiem poligrafii z leasingiem przemawiają dwa argumenty. Przede wszystkim (to właściwość tego typu finansowania) w przypadku takich maszyn spełniony jest warunek wtórnego rynku aktywów będących przedmiotem leasingu. Po drugie zaś (to dotyczy już każdego typu finansowania) poligrafia należała w 2005 r. do branż pozytywnie wyróżniających się na tle gospodarki. Instytucje finansowe chętnie wchodziły więc w kredytowanie takich klientów.
Duże kontrakty