"W związku z otrzymanymi oświadczeniami o przyjęciu oferty Biotonu związanej z wezwaniem, Bioton był właścicielem, kontrolował lub zobowiązał się do nabycia łącznie 500 026 507 akcji SciGen, stanowiących 90,54% wyemitowanego kapitału zakładowego spółki" - podała spółka. Bioton musiał ogłosić wezwanie po tym, jak w październiku ubiegłego roku kupił od SciTech Genetics pakiet 18,2% walorów SciGenu, zwiększając zaangażowanie w spółce do 44,7%. Firma szacowała wtedy, że wezwanie będzie ją kosztować 85 mln zł. - Za papiery pozyskane w wezwaniu zapłacimy 53 mln zł - powiedział PARKIETOWI Adam Wilczęga, prezes Biotonu. Ostatecznie wszystkie 90,54% akcji singapurskiej firmy kosztowały Bioton ok. 82 mln zł. Prezes dodał, że spółka nie będzie się starać przejąć pozostałe 9,46% akcji. - Nie ma takiej potrzeby. Nie zamierzamy też wycofywać SciGenu z giełdy w Sydney - mówi Wilczęga.

Za akcje singapurskiej firmy Bioton zapłaci pieniędzmi pozyskanymi od Prokom Investments (PI). Zgodnie z podpisaną w styczniu umową, biotechnologiczna spółka ma wyemitować dla PI 8,5 mln akcji serii E, które ten kupi po 10 zł. To o 7 zł mniej od ich obecnego kursu na warszawskim parkiecie. PI ma teraz około 45% kapitału spółki, a po objęciu nowej emisji będzie miał niecałe 50%.

Akcjonariusze Biotonu pozytywnie przyjęli informacje o zakończeniu wezwania. Kurs spółki wzrósł o 4,9%, do 17 zł.