Przez ostatnich 10 lat w Polsce utworzono zaledwie pięć podatkowych grup kapitałowych (PGK). Status PGK sprawia, że kilka spółek traktowanych jest jako jeden podatnik, a ich dochody i straty są sumowane. - Generalnie utworzenie takiej grupy opłaca się, jeśli większość tworzących ją spółek osiąga zysk, a niewiele z nich stratę - mówi Adam Hellwig, menedżer w dziale doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers. Takie rozwiązanie mogłoby być korzystne dla wielu działających w Polsce przedsiębiorstw: od finansowych i usługowych po przemysłowe. Mogłoby, gdyby nie restrykcyjne wymogi ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.
Kto chce być grupą
Największą barierą jest warunek dochodowości. Adam Hellwig przyznaje, że pomysły utworzenia grup podatkowych przez klientów PwC rozbijały się właśnie o wymóg 3-proc. rentowności. Z tego powodu statusu PGK nie mogłoby uzyskać PKP. W przedstawionej w lutym strategii rozwoju polskiej kolei pojawiło się takie założenie. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że to Ministerstwu Transportu i Budownictwa szczególnie zależy na nowelizacji ustawy o podatku dochodowym. Wszelkie warunki ustawowe spełnia PZU. - Planowaliśmy, że podatkowa grupa kapitałowa PZU rozpocznie działalność od 1 stycznia 2006 r. - mówi Tomasz Fill, rzecznik ubezpieczyciela. Jednak nie zgodziły się na to urząd i izba skarbowa. Decyzja ta została zaskarżona do sądu administracyjnego.
W ub.r. status PGK uzyskały firmy Basell Orlen Polyolefins z Basell Orlen Polyolefins Sprzedaż - obie z grupy Orlenu. Dwie takie grupy funkcjonują w "rodzinie" Orbisu. Tworzą je Orbis ze spółkami Hekon, Polskie Biuro Podróży Orbis i WT Wilkasy oraz Orbis Transport z zależnymi przedsiębiorstwami samochodowymi z Tarnobrzega i Gdańska.
70 mln zł oszczędności