Tymczasem w poniedziałek szef PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że komisja śledcza do zbadania działalności Narodowego Banku Polskiego (NBP) i Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) powinna zostać powołana na posiedzeniu Sejmu rozpoczynającym się 22 marca.
Na posiedzeniu rozpoczynającym się o godz. 16:00 Sejm ma zająć się uchwałą Prawa i Sprawiedliwości (PiS) "o powołanie komisji śledczej do zbadania prawidłowości i efektywności działania Prezesa Narodowego Banku Polskiego i Komisji Nadzoru Bankowego jako organów nadzoru bankowego oraz Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego w latach 1989-2006, a także Zarządu NBP i Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz odpowiedzialności poszczególnych osób w ramach tych podmiotów za obecną strukturę systemu bankowego".
Drugi wniosek złożyła Liga Polskich Rodzin (LPR), która chce "powołania komisji śledczej do zbadania działań ministrów odpowiedzialnych za decyzje dotyczące prywatyzacji i przejęć w sektorze bankowym oraz działań organów Narodowego Banku Polskiego i Komisji Nadzoru Bankowego w zakresie wydawania zezwoleń na przekształcenia kapitałowe w sektorze bankowym, w latach 1989-2006".
Szefa klubu PiS uważa, że "wątpliwym" jest pomysł Ligi Polskich Rodzin (LPR) zakładający wprowadzenie trzech członków nadzoru bankowego z ramienia Sejmu.
"Minister Finansów jest reprezentowany, bo musi być możliwość reprezentacji stanowiska rządu. Natomiast nie jestem przekonany, że w komisji nadzoru powinni być posłowie. Uważam, że wprowadzanie posłów jest rozwiązaniem bardzo wątpliwym" - powiedział Gosiewski.