Zdaniem ekonomisty, istotny jest fakt, iż mimo mocnego złotego, polski eksport jest nadal wysoki.
"Cieszy fakt, że mimo mocnej złotówki, eksporterzy nieźle sobie radzą" - powiedział Reluga.
"Na uwagę również zasługuje fakt, że to popyt krajowy jest w ostatnim czasie motorem wzrostu gospodarczego" - dodał.
NBP we wtorkowym komunikacie podał, że na rachunku obrotów bieżących w styczniu odnotowano deficyt w wysokości 163 mln euro wobec 410 mln euro deficytu w grudniu.
Eksport towarów w styczniu 2006 wyniósł 6,698 mln euro, a import 6,645 mln euro. W porównaniu ze styczniem 2005 roku eksport towarów zwiększył się o 1.035 mln euro tj. o 18,3%, a import towarów zwiększył się o 1.082 mln euro, tj. o 19,5 %.