Piotr Żółkiewicz poinformował, że od 1 do 10 marca kupował akcje Polnej, zwiększając udział z 4,97 do 5,65 proc. Teraz ma 47 tys. walorów. W terminie podanym przez inwestora cena papierów spółki wrosła z 8 do 10 zł. Wczoraj akcje zyskały 5,9 proc. i kosztowały 10,8 zł. 14 lutego P. Żółkiewicz miał 6,14 proc. walorów Polnej, ale do końca lutego sprzedał część, schodząc poniżej 5 proc. W tym czasie cena akcji spadła z 14,5 do 8 zł. Teraz inwestor zapowiedział, że do końca marca "zwiększy zaangażowanie w spółkę o ponad 10 proc.". Co dalej? - Nie wypowiadam się - i nie zamierzam - na temat strategii inwestycyjnych - mówi P. Żółkiewicz. - Mam zwyczaj informowania o moich posunięciach i transakcjach po ich dokonaniu - lub wtedy, gdy są pewne - dodaje.
- Inwestycje pana Żółkiewicza są pod naszą stałą obserwacją. W sprawie ewentualnej manipulacji toczy się postępowanie wyjaśniające. Ostatnie informacje będą wzięte pod uwagę - mówi Łukasz Dajnowicz, rzecznik Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.