Giełdowa Irena za prawie 1,1 mln zł dokupiła od Ministerstwa Skarbu Państwa pakiet 7 proc. akcji Huty Szkła Kryształowego Violetta ze Stronia Śląskiego. Dzięki tej transakcji zwiększyła zaangażowanie w spółkę do 91,3 proc.
Udana restrukturyzacja
Irena systematycznie podnosiła udziały przez cały 2005 r. I to mimo że w 2004 roku, gdy miała 58,6% akcji Violetty, ta przyniosła aż 4,14 mln zł straty. Jednak, jak poinformował nas Sławomir Jędrzejczak, wiceprezes zarządu Ireny, przez cały ubiegły rok w śląskiej spółce trwały prace restrukturyzacyjne. Dzięki nim Violetta w 2005 r. wypracowała 310,2 tys. zysku netto.
Dodatni wynik spółka osiągnęła dzięki temu, że zwiększyła wartość sprzedaży o około 6 proc. W ostatnim półroczu 2005 r. zwiększono zdolność produkcyjną zakładu. Wzrosła też liczba pracowników. Z kolei Irena w 2005 r. zarobiła 865 tys. zł, o 43 proc. mniej niż rok wcześniej. Skonsolidowany raport ma opublikować wkrótce.
Huta Violetta jest obecnie największym polskim producentem szkła kryształowego. W ubiegłym roku wyeksportowała 1,3 mln sztuk kryształów, a na rynku krajowym sprzedała 250 tys. sztuk. Kryształy wytwarzane w Stroniu Śląskim są ręcznie zdobione. Irena również w tym roku zrezygnowała z produkcji maszynowej w stu procentach przechodząc na wyrób ręczny. Jeszcze niedawno konkurujący ze sobą główni producenci kryształów w Polsce (razem wytwarzają 70 proc. tych wyrobów) teraz prowadzą jedną strategię. Według naszych informacji zdarza się, że wzajemnie uzupełniają swoje moce produkcyjne. W momencie gdy jeden z zakładów otrzymuje zlecenie przewyższające jego możliwości wykonawcze - drugi go wspomaga.