Deficyt budżetu po dwóch miesiącach roku wyniósł blisko 6,7 mld zł (czyli prawie 22 proc. sumy zaplanowanej na cały rok). Jednak biorąc pod uwagę, że na koniec stycznia budżet miał 700 mln zł nadwyżki, okazuje się, że w najkrótszym miesiącu roku jego niedobór przekroczył 7 mld zł.
Dochody budżetu ogółem po lutym wyniosły 32 mld zł (16 proc. dochodów całorocznych), czyli były dużo gorsze niż w styczniu, kiedy wpływy do kasy państwa wyniosły 19,5 mld zł. Dochody z akcyzy wyniosły ok. 3,2 mld zł (wobec przeszło 5 mld w styczniu), a z VAT - ok. 5,1 mld zł (czyli zaledwie połowę tego, co w styczniu). Na podobnym poziomie jak w styczniu pozostały wpływy z podatku od osób fizycznych (ok. 1,8 mld zł) oraz dochody jednostek budżetowych (1,4 mld zł). Przyspieszyły wpłaty od firm - z 300 mln prawie do 1,4 mld zł.
Wydatki państwa w lutym wyniosły 20 mld zł. O 4,7 mld zł zwiększyły się wypłaty subwencji ogólnych dla samorządów. Po mniej więcej 1,1 mld zł państwo dołożyło i do KRUS, i do FUS. Sporo więcej kosztowała nas obsługa długu publicznego - łącznie (krajowego i zagranicznego) o 2,3 mld zł.
Analitycy nie przejmują się tymi wynikami. Wskazują, że luty ubiegłego roku też wyglądał ubogo pod względem dochodów, za to spore były wydatki .