Mimo silnego wzrostu S&P 500, sytuacja na giełdach za oceanem nadal nie jest do końca rozstrzygnięta. Całkiem klarowana wydaje się natomiast sytuacja na rynkach środkowoeuropejskich, gdzie coraz wyraźniej widać długoterminowe sygnały odwrócenia trendu.
S&P 500 testuje lokalne maksima z pierwszej połowy stycznia i końca lutego bieżącego roku w strefie 1294-1298 punktów. Choć ich przełamanie z pewnością będzie można odczytywać jako oznakę siły rynku, to jednak osobiście wstrzymałbym się z decyzją o kupnie do czasu przełamania oporu w okolicy 1305 punktów. Na tym poziomie biegnie bowiem linia łącząca lokalne szczyty od początku 2004 roku. Warto zauważyć, że w ciągu ostatnich dwóch lat nie została ona ani razu przełamana, jednocześnie stanowiąc skuteczny opór aż siedem razy. Tym samym, za kontynuację trendu wzrostowego bezpieczniej będzie uznać dopiero jej pokonanie, a nie przekroczenie ostatniego lokalnego szczytu. Za takim rozwiązaniem przemawia również układ średnioterminowych oscylatorów, które choć nie są już silnie wykupione, to jednak ciągle mają jeszcze sporo miejsca na spadki. Wydaje się zatem, że w dalszym ciągu najlepszą strategią na kolejne sesje będzie spokojne czekanie na sygnał.
Od końca lutego, na rynkach środkowoeuropejskich panują spadki. Wszystkie trzy, główne indeksy regionu silnie zniżkują, przełamując kolejne poziomy wsparcia. Choć z pewnością część inwestorów nadal liczy na rychły koniec spadków i powrót trendu wzrostowego, to jednak na razie niewiele przemawia za takim scenariuszem. Mimo wczorajszego wzrostu, ostanie sesje zdają się potwierdzać zakończenie długoterminowego trendu wzrostowego i rozpoczęcie bessy. Osłabienie popytu szczególnie dobrze widać na wykresie BUX, na którym utworzyła się długoterminowa formacja podwójnego szczytu tuż pod górnym ograniczeniem długoterminowego kanału wzrostowego. Podobną formację, tyle że w średnim horyzoncie inwestycyjnym, widać również na indeksie warszawskim. Tym samym nadal podtrzymuję, że czeka nas od pół do półtora roku spadków, a w najlepszym przypadku ruchu horyzontalnego.