W raporcie z 8 marca Piotr Banasik, analityk brokera, podwyższył cenę docelową papierów spółki do 12,4, z 11,2 zł. W dniu wydania raportu za akcje TIM-u płacono 10,5 zł. Wczoraj kurs skoczył o 5,7 proc., do 11,1 zł. Jak wyjaśnił specjalista, podwyższenie wyceny wynika głównie ze wzrostu cen akcji spółek uwzględnionych w opracowaniu wyceny porównawczej. Wartość papierów liczona tą metodą wzrosła z 10,8 do 12,9 zł. Do wyceny użyto spółek: Alma Market, CCC, Ampli, Eldorado i Eurocash. Według metody DCF, wartość akcji wyniosła 12 zł (wobec 11,6 zł wcześniej).
P. Banasik pozytywnie ocenił to, że w akcjonariacie TIM-u zmniejszyło się zaangażowanie osób zarządzających i nadzorujących, a w to miejsce pojawiły się dwa fundusze AIG i Opera TFI. Zaznaczył, że spółka zrealizowała prognozy wyników finansowych na 2005 rok. Przychody ze sprzedaży wyniosły 250,7 mln zł (100,3 proc. prognozy), a zysk netto 15,25 mln zł (101,7 proc. prognozy). TIM poprawił wydajność i efektywność sprzedaży - dynamika przychodów na pracownika wzrosła o 37 proc., do 814,3 tys. zł, a w odniesieniu do zysku operacyjnego o 34,5 proc., do 68,5 tys. zł. P. Banasik podtrzymał prognozy wyników na 2006 r. - przychody mają wynieść 285 mln złotych, a zysk netto 18 mln zł. - Oczekujemy, że spółka może przeznaczyć na dywidendę więcej niż deklarowane wcześniej 6 mln zł (0,29 zł na jedną akcję) - ocenił analityk.