Każdy z szesnastu marszałków powinien złożyć w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego własny program operacyjny, zawierający priorytety rozwoju województwa i jak mają być wydawane środki UE na lata 2007-2013. Chodzi o to, aby rząd wiedział o potrzebach samorządów. Zgodnie z ustalonym przez Radę Ministrów podziałem, regiony mają dysponować prawie 27 proc. funduszy przyznanych Polsce na te lata (łącznie 59,5 mld zł).

Pierwotnie programy operacyjne miały trafić do rządu na koniec lutego. Poślizg opóźnia prace nad Strategią Rozwoju Kraju, która jest potrzebna przy uzgodnieniu programów pomocowych z Brukselą.

Jeszcze w tym miesiącu rząd rozpocznie konsultacje w pięciu województwach objętych programem wsparcia dla Polski Wschodniej. Trafić ma do nich 2,2 mld euro unijnych funduszy.

PAP