Reklama

Bruksela dotuje mikropożyczki

Kolejne 168,8 mln zł środków unijnych zasili polskie fundusze mikropożyczkowe i poręczeniowe. Pieniądze z Brukseli trafiają tym kanałem do coraz większej ilości małych firm.

Publikacja: 17.03.2006 07:28

Pod koniec 2005 r. działało w Polsce 81 funduszy pożyczkowych i 56 poręczeniowych. Instytucje te uzupełniają działalność banków. Finansują bowiem małe, regionalne firmy, które nie mają szans na kredyt banku, mimo że ich pomysł na biznes może być interesujący. Z założenia fundusze są organizacjami non profit. Dlatego też - przy średniej wartości pożyczki rzędu 50 tys. zł - prowizje wynoszą u nich 1-3 proc.

Pierwsze kapitały znaczna część funduszy uzyskała dzięki pomocy zagranicznej. Przykładowo, największy z nich - szczeciński Polfund - wystartował dzięki grantowi rządu kanadyjskiego. Do wielu przedsięwzięć włączały się także banki.

Od połowy 2005 r. fundusze mają nową możliwość rozwoju - dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej. Na poprawę dostępu polskich firm do zewnętrznych źródeł finansowania Bruksela przeznaczyła około 220 mln euro. Z pomocy skorzystało dotąd 56 podmiotów.

W zakończonej wczoraj trzeciej edycji programu PARP obniżył minimalną wielkość dotacji z 5 na 3 mln zł. To ułatwiło start w konkursie najmniejszym funduszom.

Wczoraj Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości podpisała kolejne umowy z 22 funduszami pożyczkowymi i 15 poręczeniowymi. Wybrano je w konkursie na dotację w ramach jednego z działań programu Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw. Wartość zwycięskich projektów to 90,1 mln zł dla pożyczek i 78,7 mln zł dla poręczeń. Tym samym PARP przyznał funduszom już 715,6 mln zł środków unijnych.

Reklama
Reklama

- Widzimy, jak ta forma finansowania się rozwija - przyznaje Mirosław Marek, prezes PARP. Agencja obliczyła, że do końca listopada dzięki środkom unijnym fundusze udzieliły 981 pożyczek na łączną kwotę 46,5 mln zł i 1544 poręczeń o wartości 125,3 mln zł. Gotowe są już kolejne umowy - instytucje wystąpiły o wypłatę kolejnych 205 mln zł z przyznanych przez PARP środków.

Zgodnie z unijnymi regulacjami, oprocentowanie kredytów nie może być niższe niż stopa referencyjna podawana przez Komisję Europejską (5,56 proc.) - inaczej bowiem ta forma wsparcia traktowana jest jak pomoc publiczna. W praktyce większość funduszy stosuje najniższe możliwe oprocentowanie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama