Reklama

Premier: Porozumienie z UniCredito Italiano możliwe w 3 tygodnie

Warszawa, 17.03.2006 (ISB) - Po rozmowie z prezesem UniCredito Italiano na temat planowanej przez włoskiego inwestora fuzji banków Pekao SA i BPH premier Kazimierz Marcinkiewicz, który jest przeciwnikiem połączenia, zapowiedział, że liczy na osiągnięcie porozumienia w ciągu trzech tygodni.

Publikacja: 17.03.2006 13:58

"Uzgodniliśmy w czasie dobrej i konstruktywnej rozmowie prowadzenie dalszych rozmów. [...] Chcielibyśmy zakończyć te rozmowy w ciągu niespełna trzech tygodni, dlatego od poniedziałku rozpoczną się rozmowy, w czasie których będziemy starali się wyjaśnić wszystkie skomplikowane sprawy związane z umową prywatyzacyjną z 1999 roku" - powiedział Marcinkiewicz podczas konferencji prasowej.

"Treść i przebieg tej rozmowy świadczą o tym, że można być dobrzej myśli co do możliwości porozumienia się pomiędzy Skarbem Państwa a UniCredito" - dodał.

Premier zrelacjonował, że prezes UCI Alessandro Profumo przedstawił swoje podejście do fuzji, a przedstawiciele rządu - swoje. Poruszono temat zakresu fuzji i osób zatrudnionych w obu bankach. Temat ten będzie jeszcze kontynuowany.

W dyskusji trwającej ok. 40 minut strony wymieniły poglądy i propozycje, które teraz muszą zostać przeanalizowane i szczegółowo omówiono w przyszłym tygodniu, dodał Marcinkiewicz.

UCI złożyło w Komisji Nadzoru Bankowego (KNB) wniosek o zgodę na wykonywanie praw z 71,03% akcji Banku BPH - zgoda ta otworzyłaby drogę do fuzji BPH i Pekao SA, której sprzeciwia się polski rząd. Posiedzenie KNB w sprawie wniosku UCI zostało w środę wieczorem przełożone do 5 kwietnia.

Reklama
Reklama

Premier odniósł się też do pogłosek, jakoby rząd pracował nad koncepcją zmuszenia UCI do pozbycia się BPH na rzecz holenderskiego Rabobanku, największego akcjonariusza Eureko, które posiada 31,8% akcji PZU i domaga się pakietu większościowego, na mocy umowy prywatyzacyjnej. W zamian za BPH, holenderscy inwestorzy zrezygnowaliby z roszczeń co do PZU. Natomiast na bazie BPH i PZU Rabobank - właściciel 35% akcji BGŻ - mógłby stworzyć grupę bankowo-ubezpieczeniową.

"Koncepcja połączenia tematów BPH z problemem Eureko i PZU jest zadziwiająca. To pomysł kosmiczny" - powiedział Marcinkiewicz.

"My nie szukamy nowych inwestorów, my chcemy wykonać literę umów prywatyzacyjnych" - podkreślił.

UniCredito zapowiadało wcześniej, że chce w ciągu 1-2 lat przeprowadzić fuzję Banku BPH, w którym 71,03% akcji przejęło wraz z niemiecką grupą HVB, z posiadanym już w Polsce Bankiem Pekao SA. W rezultacie powstałby największy bank w Polsce kontrolujący ponad 20% rynku.

Polski rząd jest przeciwny fuzji, argumentując, że UCI łamie przepisy dwóch ustaw, w tym Prawa bankowego oraz umowę prywatyzacyjną Banku Pekao SA z 1999 roku, w której włoski inwestor zobowiązał się, że w ciągu 10 lat nie będzie inwestował w konkurencyjny bank w Polsce, jeśli będzie posiadał jeszcze co najmniej 10% akcji Pekao SA. (ISB)

aok/tom

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama