"Rynki wschodzące, w tym Polska mogą być w przyszłym tygodniu pod presją. Zauważalne są bowiem już umorzenia jednostek w zagranicznych funduszach. Polska mimo wszystko może się lepiej zachowywać od reszty, gdyż mamy sporą rzeszę krajowych funduszy" - powiedział analityk w ING Securities, Andrzej Knigawka. Dziś przez większość dnia główne indeksy rosły w tempie blisko dwuprocentowym, podobnie jak giełdy na Węgrzech, Turcji czy Rosji. Końcówka notowań przyniosła jednak zlecenia sprzedaży akcji KGHM Polska Miedź, Pekao i PKN. Ostatecznie więc głównie wskaźniki zakończyły dzień niewielkim zmianami. W skali tygodnia indeks WIG20 zwyżkował o około 3 procent wobec 4,5-procentowej zniżki przed tygodniem. "Odreagowujemy ostatnie spadki, ale rynek jest nadzwyczaj chimeryczny. Dziś była całkiem spora zwyżka, ale koniec sesji to odmienił" - powiedział zarządzający w PZU Asset Management, Piotr Zarębski. "W przyszłym tygodniu wpływ na rynek mogą mieć obawy czy dojdzie do wcześniejszych wyborów oraz to czy rosnąć będą rentowności amerykańskich obligacji, co historycznie nie było korzystne dla akcji rynków wschodzących" - dodał Zarębski.

((Autor: Kuba Kurasz; Redagował: Paweł Sobczak; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))