- Debiut na GPW nastąpi po pełnej reorganizacji grupy, tzn. nie wcześniej niż w ostatnim kwartale 2006 r. - mówi Robert Werbiński, dyrektor finansowy Matrasu. Wskazuje równocześnie, że spółka ma pieniądze na rozwój, a oferta publiczna przewidywana jest w związku z potrzebą wyjścia z inwestycji przez fundusz Caresbac Seaf-Polska, który z powiązanymi firmami kontroluje 48 proc. kapitału. Decyzje o emisji nowych akcji jeszcze nie zapadły.

Spółka, która zajmuje się hurtową i detaliczną sprzedażą książek, uruchamia centralny magazyn. Ma obsługiwać całą Polskę (magazyny regionalne będą pełnić rolę hurtowni). - Centralizacja pozwoli na oszczędności i umożliwi dalszy rozwój - mówi R. Werbiński. Twierdzi, że logistyka hamowała wzrost spółki. W 2005 r. sprzedaż Matrasu utrzymała się na niezmienionym poziomie 150 mln zł. Równocześnie EBITDA wzrosła do 5,1 mln, z 4,2 mln zł w 2004 r., a zysk netto do 800 tys. (ze 100 tys. zł).

W tym roku Matras planuje 8--proc. wzrost przychodów, przy sprzedaży detalicznej wyższej o 14 proc. Jej udział w całych obrotach wzrośnie do 72 proc. z 68 proc. w ubiegłym roku.