W poniedziałek inwestorzy mocno interesowali się Hygieniką. Kurs spółki wzrósł wczoraj o 5,3 proc., do 5,95 zł. Być może był to efekt informacji o zmianach w akcjonariacie. Połowę swoich udziałów w firmie sprzedał Bogdan Kryca, członek rady nadzorczej. Kupcem 338 tys. walorów (9,55 proc. kapitału i głosów) Hygieniki był Maciej Zientara. - Planuję zwiększenie udziału w spółce do około 20 proc. Jestem też zainteresowany członkostwem w radzie nadzorczej. Mam zwyczaj aktywnego uczestnictwa w firmach, w które się angażuję - mówi nowy akcjonariusz. Maciej Zientara, wiceprezes Supernova Capital (dawniej CA IB FM), jest także wiceprzewodniczącym rady nadzorczej FAM Technika Odlewnicza i właścicielem 8,55 proc. akcji tego przedsiębiorstwa. 30 listopada 2005 r. wszedł do rady nadzorczej Wólczanki.
Akcjonariusz Hygieniki widzi duży potencjał w firmie. Nie jest zaniepokojony słabymi wynikami, które producent artykułów higienicznych pokazuje w ostatnich kilku latach. Hygienika po czterech kwartałach 2005 r. miała 4,2 mln zł straty przy 29,2 mln zł przychodów. Zdaniem Macieja Zientary, ten rok nie będzie jeszcze przełomowym, ale w następnym można się będzie spodziewać godziwego zysku. - Wystarczy, że spółka odzyska rynek zbytu i zwiększy sprzedaż - dodaje. Wiadomo też, że Zientara będzie wnioskować o podwyższenie kapitału spółki o 3-7 mln zł. Zamierza wziąć udział w objęciu emitowanych akcji.
Pozostałe 60 proc. sprzedanych w ubiegłym tygodniu przez Bogdana Krycę papierów Hygieniki kupili inwestorzy, których udział po transakcji nie przekracza 5 proc. głosów. Pod koniec 2005 r. Kryca został prezesem NFI Octava i jest to być może przyczyna zmniejszania jego zaangażowania w Hygienikę. W tym miesiącu 60,5 tys. akcji zbył też wiceprezes spółki. Wydaje się jednak, że on nie zamierza wycofać się z firmy. - Przyszłość Hygieniki widzę w jak najlepszym świetle - mówi wiceprezes Paweł Ratyński.