Kolejny rekord na rynku miedzi nie przełożył się na ożywienie koniunktury na szerokim rynku surowcowym. Uwzględniający notowania kontraktów na 19 najważniejszych surowców z giełd amerykańskich wskaźnik CRB Futures porusza się w trendzie bocznym już od ponad półtora miesiąca.
Na nowojorskim rynku COMEX miedź w kontraktach na maj osiągnęła w piątek cenę 2,37 USD za funt (5 224 USD za tonę), bijąc nowy historyczny rekord. W tym roku miedź zdrożała już prawie o 13 proc. i, zdaniem analityków, może drożeć dalej, ponieważ wskazuje na to silny popyt. W ślad za miedzią w górę poszły ostatnio także notowania aluminium, jednak w wypadku tego metalu do pobicia rekordu z początku lutego brakuje jeszcze kilkunastu procent. W ciągu tygodnia aluminium w kontraktach majowych zdrożało w Nowym Jorku prawie o 5 proc., do 2513 USD za tonę. Wśród metali nieszlachetnych z CRB Futures tylko ceny niklu ostatnio nie rosły.
W wyniku napiętej sytuacji na osi Iran-Irak w cenie są ostatnio także metale szlachetne, uznawane za bezpieczną inwestycję na wypadek kryzysów. Złoto podrożało w minionym tygodniu w Nowym Jorku o 2,5 proc., a srebro o ponad 4 proc.
Wysokie notowania metali nie wpłynęły jednak na zmianę sytuacji na rynku surowcowym. CRB Futures wciąż nie może wyjść poza przedział 320-330 pkt. Wczoraj wskaźnik tracił 0,5 proc. i kilka godzin po otwarciu notowań wynosił 324,22 pkt. Wśród najbardziej przecenionych surowców znalazły się nośniki energii i produkty pochodzenia roślinnego (m.in. pszenica, sok pomarańczowy).