Reklama

Lubawa pod lupą

Lubawa nastawiona na akwizycje może sama zostać przejęta. Kupnem akcji producenta sprzętu kwatermistrzowskiego interesuje się zachodni fundusz.

Publikacja: 22.03.2006 06:22

Przy okazji wczorajszego nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, do Lubawy przyjechał przedstawiciel zagranicznego funduszu z kapitałem angielskim i amerykańskim. Jest on podobno zainteresowany zakupem akcji giełdowej spółki. - Moim zadaniem jest zebranie odpowiednich informacji i przygotowanie raportów. Decyzje będzie podejmował kto inny. Teraz miałem okazję spotkać się z akcjonariuszami, porozmawiać o firmie, zwiedzić zakłady produkcyjne - powiedział Józef Balicki, reprezentujący potencjalnych inwestorów. Nie chciał zdradzić, jakim pakietem i kto jest zainteresowany. - Decyzje o zaangażowaniu oraz jego skali mogą być podejmowane stosunkowo szybko - dodał.

Krzysztof Moska (ma 7 proc. akcji giełdowej spółki) jest zainteresowany sprzedażą walorów Lubawy. Jego zdaniem, fundusz mógłby się starać o przejęcie nawet pakietu większościowego. Akcjonariusz stawia jednak warunki. - Cena, po jakiej byłbym gotowy sprzedać papiery, musi być wyższa niż obecny kurs. Wydaje mi się, że sprzedażą walorów Lubawy byliby wówczas zainteresowani inni duzi akcjonariusze - uważa Krzysztof Moska. Twierdzi jednak, że nie chce pozbywać się całego pakietu giełdowej spółki. Potencjalni inwestorzy musieliby również przedstawić racjonalny program rozwoju przedsiębiorstwa.

Dlaczego fundusz zainteresował się Lubawą? - Ten fundusz inwestuje podobno w naszym kraju. Lubawa pasuje im pod względem przedmiotu realizowanej produkcji - uważa Moska.

Nowa rada w Lubawie

Wczoraj akcjonariusze Lubawy zdecydowali o zmianie członków rady nadzorczej. Nowym przewodniczącym został Krzysztof Fijałkowski, największy akcjonariusz (ma 14 proc. walorów). Poprzednio był wiceprzewodniczącym. - Będziemy chcieli bliżej współpracować z zarządem. Zamierzam też dokładniej przyjrzeć się kosztom - powiedział K. Fijałkowski. W skład rady weszli także: Jacek Łukjanow (ma 8,6 proc.), Przemysław Borgosz, Krzysztof Dobrowolski i Robert Karwowski. Wcześniej nie zasiadali w RN.

Reklama
Reklama

- Skład rady nadzorczej odzwierciedla nowy układ akcjonariatu - uważa Witold Jesionowski, prezes Lubawy. Nowi inwestorzy chcą mieć większy wpływ na kierunek rozwoju producenta artykułów dla wojska. Plany spółki są ambitne. - Chcemy rozwijać nasze zaangażowanie w branży chemicznej, wojskowej i w deweloperce - powiedział W. Jesionowski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama