"Zakup Chłopskiego Jadła sprawi, że Sfinks stanie mocno na dwóch nogach. Nasze oferty są komplementarne: Sfinks działa w segmencie casual dining (pośredni pomiędzy budką z hot-dogami a restauracją), zaś Chłopskie Jadło w segmencie premium (oferta dla klientów zamożniejszych oraz turystów) i usług cateringowych" - powiedział Przemysław Szymański, członek zarządu ds. inwestycji, podczas konferencji prasowej.
Sfinks Polska, zarządzający siecią 79 restauracji zlokalizowanych w całej Polsce, kupi od Jana Kościuszko brand oraz część restauracyjną składającą się z siedmiu restauracji (pięć na starówkach dużych miast i dwie oberże). Twórca Chłopskiego Jadła pozostawił sobie działalność handlową w supermarketach (pod nową marką). Inwestycja zostanie sfinansowana ze środków pochodzących z kredytu bankowego.
"Rozpoznawalność spontaniczna marki Chłopskie Jadło wynosi 25%. Rentowność sieci jest tak wysoka, że na pewno wpłynie pozytywnie na naszą" - stwierdził Szymański.
"Prognozy finansowe na 2006 rok będą znacznie lepsze niż na rok ubiegły. Więcej powiemy w kwietniu, po połączeniu" - zapowiedział Mikołajczyk.
Sfinks Polska prowadzi rozeznanie na innych rynkach, głównie ościennych. "Wszędzie na świecie dominuje segment kuchni narodowych, dlatego przypuszczam, że nasza oferta cieszyłaby się sporym powodzeniem za granicą" - powiedział Szymański.