Wzrost awersji do ryzyka na rynkach światowych przyczynił się do słabego otwarcia złotego w okolicach 3,91 w relacji do euro. Poranna wyprzedaż zatrzymała się na krótkoterminowym poziomie oporu dla EUR/PLN 3,9250. Stąd, równolegle z korektą na rynkach wschodzących, nastąpił spadek kursu w okolice 3,91, jednak pod koniec dnia znowu mieliśmy test 3,9250. Ciekawie wygląda sytuacja na eurodolarze. Kurs EUR/USD nie zdołał wczoraj przełamać ważnego wsparcia 1,2070. Jeżeli poziom ten nie zostanie w najbliższym czasie przełamany, to powinniśmy zobaczyć powrót eurodolara do wzrostów i próbę pokonania ostatniego szczytu w okolicach 1,2210.

Złożenie jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu przez PiS wniosku o zmianach w ordynacji wyborczej świadczy o dużej determinacji tej partii do przeprowadzenia wyborów na wiosnę. Jest bardzo mało prawdopodobne, by PO poparła pomysł wyborów w maju, jednak w najbliższym czasie powinna zostać rozstrzygnięta decyzja: wybory w tym roku lub koalicja rządowa PiS z Samoobroną i być może PSL. Każde z tych rozwiązań rodzi wiele zagrożeń dla złotego.