W 2005 r. z linii SkyEurope skorzystało 1,85 mln osób, dwa razy więcej niż w 2004 r. Po I kwartale roku obrotowego 2006, który rozpoczął się w październiku 2005 r., spółka miała 12 mln euro straty. - Jednak nasze koszty jednostkowe wciąż spadają i gdyby nie wzrost cen paliwa, w pierwszym kwartale byłyby one niższe o 20 proc. - powiedział Christian Mandl, prezes SkyEurope. Operator zamierza zwiększyć liczbę połączeń z Budapesztu, Bratysławy, Krakowa i Pragi. Spółka wstrzyma się z decyzjami dotyczącymi lotów z warszawskiego portu. - Nie ma strategii rozwoju lotniska w Warszawie. Nie wiadomo, jakie będą w przyszłości opłaty pasażerskie i za bazowanie samolotów - mówi Eryk Kłopotowski, rzecznik SkyEurope. Dodaje, że były już próby egzekwowania wyższych opłat ze strony polskiego portu. Spółka uruchomi wkrótce 7 nowych kierunków lotów z Krakowa. Według danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego, SkyEurope obsłużył w 2005 r. w polskich portach lotniczych 472,4 tys. klientów. Udział w rynku regularnych przelotów tego przewoźnika zwiększył się z 1,5 proc. w 2004 do 4,5 proc. Wśród linii niskokosztowych, które są obecne w Polsce, SkyEurope plasuje się na trzecim miejscu, za Wizzair (12 proc.) i Centralwings (4,8 proc.). Wzrost liczby pasażerów linii lotniczych w Polsce niemal w całości wypracowały właśnie "low-costy", przewożąc 3,23 mln pasażerów. Ich udział w dynamice tego rynku sięgnął 95,34 proc.
Reuters