Nowe usługi będą dostępne w 440 punktach UniKasy, m.in. w sklepach Geant, Tesco, Lider Price, Savia i centrach usługowych TP. Klienci od II kwartału będą mogli wypłacić do 200 zł ze sklepowej kasy. Z podobnej usługi będą mogli skorzystać w tym roku posiadacze kart Visa. Firmy dostarczające terminale do sklepów już negocjują z sieciami handlowymi.

Od połowy kwietnia ruszy system mikrorachunki, przez który będzie można rozliczać opłaty sądowe. To nowość. Sądy mają sporo trudności z naliczaniem odsetek dla każdej osoby dokonującej wpłaty. System pozwala na zautomatyzowanie wpłat i wypłat: otwiera osobne bezimienne rachunki. Citibank Handlowy prowadzi już rozmowy z 40 sądami, ale liczy też na zainteresowanie innych instytucji. - Z produktu mogą skorzystać też podmioty organizujące przetargi i przyjmujące wadia lub kaucje, np. urzędy miasta, gminy - mówi Sonia Wędrychowicz-Horbatowska, dyrektor pionu bankowości transakcyjnej Citibanku Handlowego.

Jej zdaniem, nowa oferta oraz działania marketingowe, planowane przez bank, powinny przynieść 60-proc. wzrost liczby transakcji w UniKasie. Na razie miesięcznie przez system przechodzi 200 tys. operacji o średniej wartości 100 zł każda.

Rynek mikropłatności jest coraz bardziej rozdrobniony. Z Pocztą Polską, która ma prawie 1/3 rynku, rywalizuje Via (właścicielem jest PolCard), UniKasa i małe punkty usługowe typu "Grosik" lub "Skarbonka". Państwowa firma przegrywa, bo pobiera wyższą prowizję, przelewy idą wolniej, a kolejki zniechęcają klientów.

Tymczasem skorzystanie z usług np. UniKasy powoduje, że zakład energetyczny albo operator telefoniczny natychmiast dostaje informacje o zapłaceniu rachunku. 22 proc. masowych płatności odbywa się za pośrednictwem internetu, następne 17 proc. poprzez polecenie zapłaty i stałe zlecenie, a 15 proc. w bankowych okienkach.