Mimo że nie sprzedano wszystkich oferowanych papierów Globe Trade Centre, zarząd dewelopera mówi o pełnym sukcesie emisji. - Naszym celem było pozyskanie 150 mln dolarów. Dzięki bardzo dużemu popytowi, cel ten udało się zrealizować, sprzedając 1,71 mln walorów - mówi Erez Boniel, członek zarządu i dyrektor finansowy GTC.
Oferta liczyła 1,8 mln akcji. Jak podaje spółka, w trakcie budowy księgi popytu inwestorzy (wyłącznie kwalifikowani) zgłosili popyt na 4,7 mln papierów. Zarząd na podstawie book-buildingu ustalił cenę emisyjną na 285 zł. Wcześniej informował, że zamierza sprzedać maksymalną liczbę walorów, ale "pod warunkiem uzyskania zadowalającej ceny".
Nowe akcje GTC będą stanowić 7,9 proc. podwyższonego kapitału. Jak informuje Mariusz Kozłowski, członek zarządu GTC, akcje trafiły zarówno do krajowych, jak i zagranicznych inwestorów instytucjonalnych. Zamiarem zarządu jest, aby już od jutra można było handlować na GPW prawami do akcji.
Pieniądze, które wpłyną do kasy GTC za sprzedane papiery, mają być przeznaczone na ekspansję w Europie Środkowowschodniej. W marcu Globe Trade Centre rozpoczął działalność na Słowacji i jeszcze w pierwszej połowie tego roku planuje inwestycje w Bułgarii i na Ukrainie. GTC będzie więc obecne w 9 krajach regionu. Zarząd szacuje, że dzięki posiadanym dotychczas środkom finansowym oraz dodatkowemu zastrzyku z emisji, spółka będzie w stanie zainwestować w nowe projekty co najmniej 1 mld USD do końca 2008 r. (plany przedstawiane przed emisją mówiły o co najmniej 600 mln USD).