Reklama

Rząd przyjął projekt ustawy o Komisji Nadzoru Finansowego

Warszawa, 28.03.2006 (ISB) - Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy, przewidującej powstanie Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), która od września ma przejąć kompetencje Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (KPWiG) i Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych (KNUiFE), a od 1 stycznia 2007 roku - także Komisji Nadzoru Bankowego (KNB). Proces budowy KNF ma przebiegać w dwóch etapach. W pierwszym KNF przejmie kompetencje KNUiFE i KPWiG, jak podało Centrum Informacyjne Rządu w komunikacie.

Publikacja: 28.03.2006 16:01

"W drugim etapie, od 1 stycznia 2007 roku, KNF przejmie również zadania KNB. Proces budowy zintegrowanego systemu nadzoru zostanie zakończony" - głosi komunikat.

Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu premier Kazimierz Marcinkiewicz powiedział, że prace parlamentarne nad ustawą powinny trwać około trzech miesięcy. Nie przewiduje się przedłużenia vacatio legis.

W skład KNF wejdzie siedem osób: przewodniczący, dwóch zastępców (powołuje ich premier) oraz 4 członków, wśród których znajdą się minister finansów lub jego przedstawiciel, minister pracy lub przedstawiciel, prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) albo delegowany przez niego wiceprezes NBP i przedstawiciel prezydenta Rzeczpospolitej.

Nadzór nad działalnością KNF będzie sprawował premier.

Zapytany o to, czy Cezary Mech przewodniczącym komisji - jak sugerują media - premier odpowiedział, że "rozważy" tę kandydaturę. Mech przedstawiał wcześniej koncepcję nowego urzędu.

Reklama
Reklama

Marcinkiewicz podkreślił, że projekt został pozytywnie zaopiniowany przez Europejski Bank Centralny (EBC). Urząd Komitetu Integracji Europejskiej stwierdził też jego zgodność z prawem europejskim.

Jak przypomina poniedziałkowa Gazeta Wyborcza", powołanie KNF stało się "dla rządu Kazimierza Marcinkiewicza absolutnym priorytetem po niedawnej awanturze o bankową fuzję Pekao SA - BPH".

"Kierowana przez Leszka Balcerowicza Komisja Nadzoru Bankowego nie chciała podporządkować się rządowemu wetu dla fuzji. W odwecie PiS przeforsował w Sejmie (zdaniem wielu konstytucjonalistów - nielegalnie) uchwałę o powołaniu komisji śledczej, która ma zbadać działalność nadzoru od 1989 r." - napisała gazeta.

Rząd miał zająć się projektem ustawy o KNF już dwa tygodnie temu, ale do projektu wciąż wprowadzano poprawki, ze względu na krytykę niektórych zapisów. Według "GW", wprowadzono następujące poprawki:

"Pod naporem krytyki zastąpiono samowładnego przewodniczącego Komisji ośmioosobowym ciałem kolegialnym decydującym większością głosów. Połowę miejsc - przewodniczącego i trzech zastępców - ma obsadzać premier" - napisała gazeta.

Według "GW", "nowy projekt nie uwzględnia większości uwag Europejskiego Banku Centralnego".

Reklama
Reklama

"W przesłanej rządowi dwa tygodnie temu analizie EBC nie tylko domagał się wprowadzenia kolegialności KNF. Podkreślał też, że bank centralny powinien mieć duży wpływ na nadzór finansowy, np. w Belgii bank centralny mianuje trzech z siedmiu członków zarządu komisji, zaś w Austrii trzech z ośmiu członków jej rady. W Polsce NBP ma obsadzić tylko jednego z ośmiu członków KNF" - stwierdza gazeta.

Projekt skrytykował też - w liście do premiera datowanym na 23 marca - prezes NBP Leszek Balcerowicz.

Według niego, "projektodawca przedstawił wadliwe merytorycznie uzasadnienie w zakresie potrzeby wprowadzania zmian w obszarze, który dobrze i efektywnie funkcjonuje, a za taki należy uznać system instytucji sprawujących nadzór nad rynkiem finansowym w Polsce".

"Projektowane zmiany są niezgodne z kierunkiem przekształceń organów nadzorczych, które miały miejsce w Europie w ostatnich latach. Poza przypadkiem Szwajcarii, która nie jest członkiem Unii Europejskiej, jeśli integracja organów nadzorczych w ogóle miała miejsce, to dokonywała się wyłącznie przy utrzymaniu wiodącej roli banku centralnego" - napisał Balcerowicz.

Zwraca też uwagę, że nowe regulacje systemu nadzoru nad bankami sa przygotowywane w okresie, w którym trwają intensywne prace merytoryczne i legislacyjne nad wprowadzeniem Nowej Umowy Kapitałowej.

"Zbieg terminów w realizacji obu procesów, może mieć destabilizujący wpływ na sytuację w polskim sektorze bankowym. Dodatkowo prace nad projektowaną ustawą toczą się w niespotykanym tempie, szczególnie nieuzasadnionym w przypadku aktu prawnego, który dotyczy newralgicznej dziedziny gospodarki" - ostrzega szef banku centralnego. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama