"Mylne jest stwierdzenie, że mamy systematycznie do czynienia z bardzo niską inflacją" - powiedział Balcerowicz podczas środowej konferencji prasowej po posiedzeniu RPP, na którym utrzymano stopy procentowe na obecnych poziomach (4,00% w przypadku głównej stopy referencyjnej).
Prezes NBP przypomniał, że w maju 2005 roku zakończył się okres inflacji wyższej od celu inflacyjnego.
"Dopiero od listopada [inflacja - przyp. ISB] zeszła do niskich poziomów. Taka dynamika świadczy o tym, że musiały tu wystąpić czynniki krótkookresowe, albowiem zmiany strukturalne nigdy nie mają tego rodzaju dynamiki, żeby z miesiąca na miesiąc inflacja się znacząco obniżała" - powiedział Balcerowicz.
Te krótkookresowe czynniki to: skutki blokady eksportu żywności do Rosji, nietypowa na tle innych krajów obniżka marż na paliwa, dodał.
"Trzeba patrzeć na średniookresowe czynniki, bo one są istotne w horyzoncie polityki pieniężnej, która musi patrzeć z co najmniej rocznym opóźnieniem" - podkreślił prezes NBP.