Z amerykańskiego rynku pochodzi ok. 70 proc. przychodów Aholda. Do tej holenderskiej spółki należy w USA między innymi sieć supermarketów Stop&Shop. W IV kwartale ub.r. zysk netto tej czwartej pod względem wielkości sprzedaży sieci handlowej na świecie spadł aż o 86 proc., do 108 mln euro. Przychody zmieniły się nieznacznie i ich wartość wyniosła ok. 10,8 mld euro.
Prezes Anders Moberg zapowiedział redukcje cen w amerykańskich supermarketach i wprowadzanie do nich szerszego asortymentu własnych produktów. Przyznał, że początek tego roku wypadł w USA poniżej oczekiwań i spółka nadal traciła udział w tamtejszym rynku na rzecz rywali, takich jak Wal-Mart.
Wojna cenowa być może pozwoli odzyskać udziały w rynku, ale na pewno nie poprawi wyników finansowych spółki. Zwłaszcza że wyniki Aholda pogorszyły się nie tylko w USA.
W tej sytuacji prezes Anders Moberg obniżył tegoroczną prognozę wzrostu przychodów do 2,5 proc., z 5 proc. zapowiadanych jeszcze w listopadzie. Mniej, bo o 4 proc., zamiast wcześniej planowanych 5 proc., zwiększy się też zysk operacyjny spółki.
W Europie Środkowej spółka zakończyła miniony kwartał stratą operacyjną w wysokości 18 mln euro. O 1,5 pkt proc. zmniejszył się jej udział w rynku. W Polsce Ahold sprzedał 12 hipermarketów Hypernova Carrefourowi i jeden Realowi. Zostało mu 13 placówek tej sieci. Sprzedaż zredukowała zadłużenie i ma ułatwić realizację szerszej strategii, nastawionej na rozwój sieci supermarketów Albert.