Ustawa o PPP, uchwalona w lipcu 2005 r., nie przyniosła oczekiwanych efektów. Popularność inwestowania w dobra publiczne przy udziale kapitału prywatnego nie wzrosła. Powodów jest kilka. Dopiero pod koniec ubiegłego roku rząd przygotował rozporządzenia wykonawcze do ustawy, które określały, jakie wymogi powinna spełnić dokumentacja projektów. Zakres obowiązkowych analiz finansowych jest tak duży, że mniejsze samorządy nie radzą sobie z przygotowaniem inwestycji. Do tego nie było także jasne, czy przedsięwzięcia PPP nie zwiększą długu publicznego.

Resort finansów przygotowuje więc nowelizację ustawy (projekt gotowy ma być jeszcze w kwietniu). Przewiduje ona m.in. nowy sposób przeprowadzania analiz. Nie wiadomo jeszcze, czy rząd skorzysta z sugestii, by obniżyć wymogi dokumentacyjne dla mniejszych przedsięwzięć. MF chce także zdefiniować, czym jest "ryzyko" przy projektach PPP. To od podziału odpowiedzialności za koszty - powstałe w wyniku nieprzewidzianych zdarzeń - zależy ostateczna cena projektu. Do ustawy wpisana zostanie zasada, że partner prywatny obowiązkowo ponosi ryzyko związane z budową i jednocześnie ryzyko popytu (np. ruch na drodze) lub utrzymania obiektu. Takie zapisy, według resortu, gwarantują, że koszt inwestycji nie będzie zwiększać zadłużenia samorządów lub budżetu państwa.