- Spółka Addo Trgovina w znaczący sposób ułatwi nam wejście na rynek chorwacki - powiedział Waldemar Osuch, prezes Decory. Rozmowy na temat jej przejęcia rozpoczęły się pod koniec ub.r.
Przejęta firma dystrybucyjna ma bardzo krótką historię. Powstała w czerwcu 2005 r. w Zagrzebiu. Od lipca do grudnia osiągnęła blisko ćwierć miliona euro obrotu. - W kolejnych latach oczekujemy dynamicznego wzrostu wyników tej spółki - stwierdził Artur Hibner, dyrektor finansowy Decory. Nie sprecyzował jednak, jaki to ma być wzrost i czy można liczyć na zysk w tym roku. - Addo Trgovina jest młodą spółką i nie ma możliwości oceny jej wyników historycznych - tłumaczył A. Hibner. Dlaczego wobec tego zdecydowano się na jej zakup? - Olbrzymią zaletą tej firmy jest dostęp do największej sieci marketów, która ma swoje sklepy w całej Chorwacji - poinformował W. Osuch. Władze Decory liczą więc na ułatwienia w dystrybucji swoich produktów w tym kraju.
Podobne są oczekiwania Decory do przejętej (również w marcu) węgierskiej spółki dystrybucyjnej. W 2005 roku jej przychody wyniosły 1,3 mln euro, a zysk netto 170 tys. euro. - Klimczuk es Trasa to nasza pierwsza inwestycja kapitałowa na tym rynku, na razie nie planujemy kolejnych - powiedział W. Osuch. Decora chce wprowadzić cały swój asortyment do sieci sprzedaży nowej spółki (która do tej pory handlowała głównie listwami do glazury).
Grupa Decory składa się z dwóch firm produkcyjnych oraz sześciu dystrybucyjnych, z których pięć działa za granicą (w Czechach, Rosji, na Litwie, Węgrzech i w Chorwacji).
W piątek za akcję Decory płacono 42 zł.