Reklama

Metoda na menedżera

W biznesie liczą się przede wszystkim praktyczne umiejętności, dlatego studia MBA stają się niezbędnym elementem wykształcenia menedżera.

Publikacja: 01.04.2006 10:14

Pierwsze studia typu Master of Business Administration zorganizowano prawie sto lat temu na Uniwersytecie Harvarda w amerykańskim stanie Massachusetts. Ówczesne wyższe wykształcenie nawet na kierunkach ekonomicznych nie dawało wiedzy praktycznej, którą można by wykorzystać w zarządzaniu rozwijającymi się przedsiębiorstwami. Nie były to już manufaktury obecne wyłącznie na lokalnym rynku, ale wielkie firmy, które działały w coraz bardziej skomplikowanym biznesowym otoczeniu i wśród rosnącej konkurencji.

Pomysł Harvarda był prosty - uczyć nie tyle rozwiązań teoretycznych, ale opierać się w jak największym stopniu na doświadczeniach praktycznych. Tak powstała metoda nauczania za pomocą studiów przypadków (case studies), która stała się dominującym sposobem kształcenia menedżerów w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory za oceanem panuje przekonanie, że dobry program studiów MBA składa się prawie wyłącznie z analizy konkretnych i jak najbardziej prawdziwych problemów, jakie dotknęły rzeczywiście działające na rynku firmy. Biblioteki uniwersyteckie w Stanach zgromadziły katalogi case studies liczące setki tysięcy przypadków, a wykładowcy jeżdżą po całym świecie, szukając i opisując kolejne.

Do Europy metodyka MBA trafiła po II wojnie światowej z amerykańska pomocą gospodarczą. Pierwszą europejską szkołą, która wprowadziła kursy MBA, była hiszpańska IESE. Teraz tytuł MBA jest najpopularniejszym dyplomem zdobywanym na studiach podyplomowych na świecie. W samych tylko Stanach Zjednoczonych zdobywa go około 90 tys. osób rocznie. W Wielkiej Brytanii, która ma z kolei największe doświadczenie w prowadzeniu tego typu kursów w Europie, kończy je około 10 tys. studentów.

Dla praktyków i początkujących

Studia MBA mogą się odbywać w trybach dziennym lub zaocznym. Przeznaczone są dla osób z wyższym wykształceniem. W pierwszym przypadku poleca się je osobom, które dopiero stawiają pierwsze kroki w biznesie. Można je za to zacząć tuż po skończeniu pięcioletnich studiów magisterskich, a czasem nawet licencjackich lub jeszcze w trakcie studiów. Jednak warunkiem otrzymania dyplomu MBA jest zawsze uprzednie ukończenie studiów magisterskich. - Prawdziwe studia menedżerskie to Executive MBA prowadzone w trybie zaocznym - mówi Zbigniew Turowski, dyrektor ds. rozwoju Szkoły Biznesu Politechniki Warszawskiej. Na takie kursy przyjmuje się wyłącznie osoby, które mają już nawet kilkuletnie doświadczenie zawodowe. - To niezbędne, bo słuchacze studiów zaocznych wnoszą do zajęć również własną wiedzę praktyczną i doświadczenie - tłumaczy Z. Turowski. Analiza case?ów może być bardziej twórcza i efektywna, gdy przeprowadzają je ludzie, którzy z podobnymi problemami spotykali się już w zawodowej praktyce.

Reklama
Reklama

Nauka oparta na doświadczeniu

- Na dobrych studiach MBA jak najwięcej czasu poświęca się pracy nad przypadkami, które zdarzyły się w gospodarczej rzeczywistości - uważa Z. Turowski. Nauczanie w Harvard Business School, która przejęła prowadzenie studiów MBA od Harvard University, w 100 proc. oparte jest na analizie przypadków. W najlepszych uczelniach europejskich dużo ponad 50 proc. zajęć to case studies.

Również wykładowcy dobrych programów MBA to zazwyczaj biznesowi praktycy. Tacy, którzy znają możliwe problemy z własnego doświadczenia, ale znają również metody rozwiązywania tychże problemów. Z tym, że na kursach MBA nie podaje się jednego przepisu na rozwiązanie zadania. Tak jak w rzeczywistości może ich być wiele i studenci pracują nad różnymi wariantami. Dopiero na końcu wyłaniany jest optymalny. Każdy pomysł jest też porównywany z rozwiązaniami, jakie zastosowano w rzeczywistości.

Wiele kursów MBA kończy się również praktycznym sprawdzianem nabytych umiejętności. Studenci mają za zadanie skontaktowanie się z działającą na rynku firmą i przygotowanie programu, który mógłby być później w niej wdrożony. Sprawa może dotyczyć np. zreorganizowania produkcji lub zorganizowania dostaw tańszych części. Projekt taki może być przez przedsiębiorstwo faktycznie realizowany. Studenci nie dostają wynagrodzenia za innowacyjne pomysły, ale na koniec kursu przedstawiają efekt swojego przedsięwzięcia. Dodatkową korzyścią, jaka wynika z kontaktów z przedsiębiorstwami, jest budowanie relacji przydatnych na rynku pracy.

Gry strategiczne

Poza budowaniem wiedzy w oparciu o case?y najlepsi wykładowcy wymyślają swoje własne metody przekazywania wiedzy. Często zajęcia polegają na zaangażowaniu studentów w przedsięwzięcie symulujące rzeczywiste procesy biznesowe. Zawsze przy tym skłaniają studentów do jak najbardziej aktywnego uczestnictwa w zajęciach. Przyszli (lub już pracujący) menedżerowie muszą nabyć głównie umiejętności logicznego myślenia, umiejętność analizy i stawiania diagnozy. Powinni doskonale opanować wiedzę na temat mechanizmów działających wewnątrz firmy. W końcu próbuje wyrobić nawyk łatwego podejmowania nawet najtrudniejszych decyzji. Czyli to, co powinno być cechą współczesnego zarządcy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama