Reklama

Więcej wolnych kapitałów

Dzięki "syntetycznej sekurytyzacji" dotychczas bardzo niski współczynnik wypłacalności Raiffeisen Bank Polska przekroczył 10 proc.

Publikacja: 03.04.2006 09:41

Raiffeisen Bank Polska informował niedawno o przeprowadzeniu pierwszej w Europie Środkowej tzw. syntetycznej sekurytyzacji. W ten sposób bank "pozbył się" kredytów o wartości ponad 1 mld zł. - Faktycznie one zostały w naszym bilansie. Sprzedaliśmy tylko ryzyko. W konsekwencji zmniejszyła się wartość tzw. aktywów ważonych ryzykiem i wzrósł współczynnik wypłacalności - wyjaśnia Piotr Czarnecki, prezes RBP. O ile? Według prezesa, współczynnik podniósł się o 1,2 pkt. proc.

W końcu ub.r. bank miał współczynnik wypłacalności na poziomie 9 proc. wobec 10,6 proc. w grudniu 2004 r. Minimum określone przez nadzór bankowy to 8 proc. Gdyby nie sekurytyzacja, bank mógłby stanąć wkrótce przed koniecznością przeprowadzenia nowej emisji akcji.

Prawdopodobna oferta

Zdaniem prezesa, emisja w tym roku i tak jest bardzo prawdopodobna. Bank chce być przygotowany na wejście w życie (w styczniu 2007 r.) tzw. Bazylei II - nowych zasad określania adekwatności kapitałowej w bankach. Jak przewidują specjaliści, w polskich bankach będzie się ona wiązać z wyższymi wymogami kapitałowymi. P. Czarnecki nie ujawnił, jaka może być kwota nowej emisji. W końcu ub.r. fundusze własne RBP wynosiły 882 mln zł.

P. Czarnecki podkreśla, że wzrost współczynnika wypłacalności to nie jedyna korzyść z przeprowadzenia sekurytyzacji. - Dzięki niej mamy też tańsze finansowanie. Jest więc pozytywny wpływ na wyniki banku - stwierdził. W rozmowie z PARKIETEM nie chciał jednak ujawnić szczegółów. Zdaniem prezesa, przeprowadzenie transakcji sekurytyzacyjnej ma także pozytywny wpływ na wizerunek banku. - Jeśli ktoś potrafi sprzedać portfel na rynku, to musi mieć w nim niesamowity porządek. Transakcja była możliwa dzięki dobrej jakości portfela, co potwierdza wysoki rating przyznany przez agencję Moody?s. Ten portfel musi też mieć określone cechy: np. muszą to być kredyty odpowiednio wystandaryzowane - zauważa P. Czarnecki.

Reklama
Reklama

Transakcje zależne

od rozwoju

Niedługo przed "syntetyczną" sekurytyzacją w Raiffeisen Banku, faktycznej sprzedaży portfela należności dokonała polska spółka leasingowa grupy Raiffeisen. W grę wchodziły umowy leasingowe o wartości 640 mln zł. Według P. Czarneckiego, w przyszłości możliwe są kolejne transakcje sekurytyzacyjne z udziałem jego banku. Prezes uzależnił je m.in. od tempa rozwoju banku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama