Akcje Mondi podrożały w tym roku o przeszło jedną piątą. Równocześnie kosztują o ponad 15 proc. więcej niż przed rokiem (przed przyznaniem prawa do dywidendy roczna zmiana kursu sięgała 28 proc.). Tak wysokiej kwartalnej i rocznej skali wzrostu spółka nie notowała od około dwóch lat. Zwyżka z ostatnich miesięcy wyniosła kurs do istotnej bariery podażowej w postaci 61,8-proc. zniesienia dwuletniej tendencji malejącej, rozpoczętej jesienią 2003 r. To skłania do zastanowienia, czy mamy do czynienia jedynie z jej silnym odreagowaniem, czy też powraca hossa obserwowana przed rokiem 2004.
Mocny złoty mocno szkodzi
Na notowania akcji Mondi duży wpływ mają zewnętrzne warunki kształtowane na rynku walutowym oraz papieru (workowego oraz do produkcji tektury falistej). W minionym roku ilościowy udział eksportu w sprzedaży sięgnął 77 proc. i wzrósł o 2 pkt proc. w porównaniu z 2004 r. Większość sprzedaży zagranicznej jest realizowana na rynkach europejskich. Największymi odbiorcami są Niemcy, Wielka Brytania i Włochy. Te kraje mają w sumie 37-proc. udział w przychodach. Kolejne 10 proc. przypada na Francję i Beneluks (Belgia, Holandia, Luksemburg).
Ze względu na wysoki udział eksportu w sprzedaży oraz pozyskiwanie większości surowca do produkcji na krajowym rynku relacje kursowe mają istotne przełożenie na uzyskiwane marże. Średni kurs euro w I kwartale tego roku wynosi 3,83 zł i jest niecałe 5 proc. niższy od tego sprzed roku. W II kwartale 2005 r. przeciętne notowania euro sięgały 4,13 zł. Ten poziom stanowi punkt odniesienia dla oceny oczekiwań inwestorów w odniesieniu do kursu euro. Gdyby średnia cena w II kwartale tego roku miała być o ok. 5 proc. niższa niż w analogicznym okresie 2005 r., powinna wynieść ok. 3,92 zł. W tej sytuacji można spodziewać się, że notowania wspólnej waluty w kolejnych tygodniach, przekraczające 4 zł korzystnie wpływałyby na ceny akcji Mondi, gdyż oznaczałyby zmniejszenie skali aprecjacji złotego. Natomiast utrzymywanie się kursu euro poniżej 3,85 zł byłoby odbierane jako niesprzyjające spółce i ograniczałoby popyt na te walory.
Pozostawanie euro w przedziale 3,85-4 zł będzie zwracać uwagę inwestorów na inne czynniki. Wśród nich chodzi głównie o ceny papieru na rynku. W grupie najważniejszego asortymentu produktów Mondi, tzw. kraftliner, na którą przypada blisko połowa sprzedaży pod względem ilościowym, od października minionego roku obserwujemy znaczący wzrost cen. Podniosły się one o przeszło jedną dziesiątą. Są jednak, średnio licząc, wciąż niższe niż przed rokiem. Dynamika spadku jest jednak zdecydowanie mniejsza niż w poprzednim kwartale.