Giełda zmodyfikowała opłaty zarówno dotyczące handlu akcjami, jak i instrumentami pochodnymi. Nie oznacza to jednak, że wszystkie transakcje akcjami stanieją. Podniesienie minimalnej opłaty z 0,6 zł do 0,8 zł i równoczesne obniżenie opłaty od obrotu z 0,048 proc. do 0,046 proc. sprawiło, że nieznacznie droższe (góra o kilkanaście groszy) stały się operacje opiewające na nie więcej niż 5 tys. zł. Podwyższenie opłaty minimalnej ma związek z kosztem realizacji jednego zlecenia na GPW. - Koszt funkcjonowania systemu informatycznego w przeliczeniu na jedną transakcję wynosi na GPW około 4 zł - tłumaczyła Lidia Adamska, dyrektor Działu Planowania Strategicznego GPW. Zaznaczyła, że jest to podobna wartość jak na dużych giełdach europejskich, ale niższa niż na giełdach naszego regionu.
10 mln zł dla rynku
Generalnie jednak opłaty pobierane przez GPW spadają, a to oznacza korzyści dla uczestników rynku - w pierwszej kolejności dla domów maklerskich. Czy w ślad za giełdą brokerzy zdecydowali się na zmiany w prowizjach pobieranych od inwestorów? Jak wynika z danych PARKIETU, w 2005 r. domy i biura maklerskie zarobiły około 425 mln zł. Pole do obniżek z pewnością więc istnieje. Tym bardziej że obroty w I kwartale 2006 r. zapowiadają kolejny rekordowy rok. W przypadku rynku akcji wyniosły około 75 mld zł - ponad 41 proc. obrotów zrealizowanych w całym 2005 r. Podobna tendencja jest widoczna na rynku instrumentów pochodnych. Wolumen kontraktów terminowych na poziomie 1,66 mln sztuk to 30 proc. zeszłorocznego wyniku.
Kontrakty mniej kosztowne
W największym stopniu obniżkę opłat transakcyjnych odczuli inwestorzy handlujący na rynku kontraktów terminowych. Tutaj GPW zmniejszyła koszt zawarcia transakcji z 2,5 zł do 2 zł (o 20 proc.). W połączeniu z opłatą pobieraną przez KDPW (1 zł) oznacza to zmniejszenie obciążeń dla brokerów z 3,5 zł do 3 zł (o 14 proc.). W ślad za tym spadły prowizje w DM BZ WBK. Częściowo zmienione zostały opłaty pobierane przez ING Securities (transakcje odwrotne w daytradingu staniały do 7 zł). Wcześniej modyfikacje nastąpiły m.in. w DI BRE, DM BOŚ, KBC Securities oraz w Millennium DM. W Domu Maklerskim BZ WBK standardowa prowizja za kontrakt dla zleceń internetowych spadła nawet do 9 zł (o 31 proc.; wcześniej wynosiła 13 zł). Tak niska opłata od pewnego czasu obowiązuje już w DI BRE i w Millennium DM (dla transakcji powyżej 9 kontraktów, dla mniejszych - 10 zł). Na tym tle dość drogo prezentuje się Biuro Maklerskie Banku BPH, gdzie standardowa opłata cały czas wynosi 13 zł. Krzysztof Polak, dyrektor BM BPH, zapewnia jednak, że prace nad nową tabelą opłat już trwają i wkrótce inwestorzy powinni płacić mniej za handel kontraktami.