W pierwszych dwóch miesiącach 2006 r. Elstar Oils miał 32,4 mln zł przychodów. Dla porównania w IV kwartale 2005 r. było to 42,8 mln zł, a w I kw. 2005 r. 29,8 mln zł.

Jak ocenia prezes firmy Stanisław Rosnowski, wynik za cały pierwszy kwartał powinien odpowiadać założeniom zarządu, czyli być lepszy niż w IV kwartale 2005 r. A ostatnie miesiące ubiegłego roku były rzeczywiście bardzo dobre. Elstar wykorzystał zwiększone moce produkcyjne po dokonanych inwestycjach. Dzięki temu sprzedaż wzrosła o 31 proc. w stosunku do osiągniętych w ostatnim kwartale 2004 r.

Spółka przewiduje, że teraz każdy kwartał będzie coraz lepszy, zaś w całym roku wypracuje 14-16 mln zł zysku netto i 210-230 mln zł przychodów. To oznacza znaczną poprawę w stosunku do 2005 r., kiedy Elstar miał 139,85 mln zł przychodów i 7,22 mln zł zysku netto.

Firma dalej rozbudowuje moce przerobowe rzepaku w zakładzie w Czerninie (koło Sztumu na Pojezierzu Iławskim) i chce uruchomić na przełomie II i III kwartału produkcję biokomponentów do produkcji biodiesla w Malborku (zakład ma ruszyć na przełomie II i III kwartału). Moc produkcyjna to 50 tys. ton rocznie - w ciągu roku ma być podniesiona do 100 tys. ton. Udział biodiesla w całości sprzedaży w 2006 r. ma wynieść do 30 proc.

Elastar Oils na wczorajszej sesji stracił 1,4 proc. i dzień zamknął notowaniem 141 zł.