Akcje bmp zyskały w poniedziałek 13,3 proc. i kosztowały na zamknięciu 10,65 zł. W trakcie sesji kurs zwyżkował nawet do 11,5 zł. To nowe maksimum notowań od debiutu w grudniu 2004 r. Wolumen obrotu przekroczył 43 tys. sztuk a obroty 0,9 mln zł. Na giełdzie we Frankfurcie walory bmp podrożały 3,5 proc. i na koniec dnia wyceniano je na 2,36 euro.
Kondycja poprawia się
Bezpośrednią przyczyną takiego zachowania kursu był - opublikowany w trakcie notowań - komunikat o wstępnych, bardzo dobrych, wynikach bmp za 2005 r. (fundusz nie prezentował wcześniej wyników za ostatni kwartał ubiegłego roku). W tym okresie zysk netto niemieckiej spółki wzrósł do 2 mln euro. W 2004 r. bmp miał stratę w wysokości 1,1 mln zł. Wynik EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) sięgnął 5 mln euro, w porównaniu z 1,2 mln euro rok wcześniej. Sprzedaż wzrosła prawie o 230 proc., do 2,3 mln zł (z 0,7 mln euro w 2004 r.). - W 2005 r. wyszliśmy z trzech inwestycji. Pozbyliśmy się udziałów w dwóch niemieckich podmiotach: spółce Röntec i funduszu Mediport Venture Fonds. Nowego właściciela znalazła także węgierska firma Hirek Kft - tłumaczy Piotr Pajewski, członek zarządu bmp Polska.
Na koniec roku wartość posiadanych przez niemiecki fundusz papierów wartościowych dopuszczonych do obrotu giełdowego oraz innych aktywów pieniężnych wynosiła 7,5 mln euro (wobec 10,1 mln euro rok wcześniej). Spółce udało się znacząco zwiększyć wartość wskaźnika NAV (wartość aktywów netto) - z 1,82 euro na akcję na koniec 2004 r. do 2,03 na koniec ub.r. Było to możliwe m.in. dzięki temu, że - jak zapewniają przedstawiciele bmp - większość spółek wchodzących w skład portfela inwestycyjnego jest w fazie ekspansji i wypracowuje zysk.
Nadeszło ożywienie