Gazprom uznał za bezpodstawne zarzuty niemieckich polityków opozycyjnych, dotyczące mianowania byłego kanclerza Gerharda Schroedera na stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej spółki budującej gazociąg bałtycki. Wyjaśniono, że rozmowy w sprawie nominacji rozpoczęły się już po zakończeniu przez Schroedera kariery politycznej. Gazprom nie skorzysta też z niemieckich kredytów bankowych, ani związanych z nimi gwarancji rządowych.

Bloomberg, portfolio.hu