Dealerzy powiedzieli, że rynek surowców będzie przyciągać fundusze dopóki będzie można na nim zarobić więcej niż na innych aktywach. "Musielibyśmy mieć zupełnie inną sytuację na rynkach, aby inwestorzy wycofali fundusze z miedzi. Na przykład zysk ze spekulacji na rynku papierów dłużnych lub nieruchomości musiałyby być dużo wyższy" - powiedział jeden z dealerów. Cena miedzi wzrosła o około 30 procent od początku tego roku. O godzinie 13.51 kontrakty terminowe na miedź wyceniano na 5743 dolara za tonę, wobec 5720 dolarów na wczorajszym zamknięciu w Londynie.
((Tłumaczył: Paweł Janowski; Redagował: Piotr Skolimowski; Reuters Serwis Polski, tel 22 653 9700; [email protected]))