Miniony kwartał był dla Armatury Kraków wyjątkowo dobry. Spółka osiągnęła ponad 25 mln zł przychodów ze sprzedaży i powyżej 1 mln zł zysku netto. W analogicznym okresie ubiegłego roku było to odpowiednio: 15 mln zł i 0,3 mln zł straty. - Byliśmy zaskoczeni tak pozytywnym wynikiem. Udało nam się osiągnąć sprzedaż, jaką zwykle mieliśmy w miesiącach letnich - powiedział Konrad Hernik, prezes spółki. Pierwszy i ostatni kwartał to zazwyczaj najmniej korzystny okres dla producentów materiałów budowlanych i wykończenia wnętrz. W tym roku na wynikach wielu spółek negatywnie odbije się długa zima. Krakowskiej firmie udało się mimo to osiągnąć o 60 proc. wyższe przychody ze sprzedaży w porównaniu z I kwartałem 2005 r.

Powyżej prognoz?

W tym roku spółka zamierza zarobić 3 mln zł, przy 115 mln zł przychodów ze sprzedaży (w 2005 r. było to odpowiednio 2,3 mln zł i 105 mln zł). - Dotychczasowe wyniki wskazują, że rok możemy zakończyć powyżej tych prognoz - dodał K. Hernik. Firma szacuje swój udział w rodzimym rynku na 35 proc. Sprzedaje produkty zarówno do hurtowni i sklepów detalicznych, jak i dużych sieci hipermarketów budowlanych. W 2005 r. udział eksportu w wartości sprzedaży Armatury wynosił 15 proc. Producent ma w planach dalsze umacnianie kontaktów zagranicznych. Skupia się głównie na rynku rosyjskim i ukraińskim, gdzie rozpoznawalność jego marki jest - jak podaje zarząd - najwyższa, ale może pochwalić się też kontraktami z odbiorcami z Mongolii, Kazachstanu i krajów arabskich.

Nowa fabryka i siedziba

Firma zakończyła niedawno inwestycję w nową fabrykę i siedzibę. Budowa trwała dwa lata i pochłonęła ponad 40 mln zł. Nowy zakład ma zwiększyć moce produkcyjne. Zarząd Armatury Kraków od jakiegoś czasu poważnie myśli o upublicznieniu spółki. Prezes mówi nawet o debiucie w przyszłym roku, jednak uzależnia decyzję od tego, czy osiągnięte wyniki finansowe będą porównywalne z wynikami giełdowych spółek z branży. - Czyli istotnie wyższe od dotychczasowych - dodał K. Hernik. Decyzja o wprowadzeniu spółki na GPW zapadnie najwcześniej na początku przyszłego roku.