W ostatnich tygodniach na łamach PARKIETU pojawiły się artykuły poświęcone hedgingowi w KGHM. Jeden mój, natomiast drugi - polemikę, napisał Jakub Bentke, prezes Skarbiec Investment Management. Bardzo cieszy mnie fakt, że mój artykuł zainteresował czytelników.
Nie ma nic cenniejszego niż dyskusja na trudne i kontrowersyjne tematy. Niestety, nie mogę zgodzić się zarówno z postawioną w polemice tezą, jak i argumentami "rzekomo" ją udowadniającymi, dlatego postanowiłem napisać kilka zdań wyjaśniających.
Skoncentruję się na najważniejszych kwestiach. Postawiona przez autora polemiki teza, że "polityka zabezpieczeń KGHM raczej nie jest właściwa", zestawiona może być z wnioskami formułowanymi przez największe w Polsce firmy doradcze, które kilkakrotnie poddały analizie cały proces zarządzania ryzykiem w KGHM: od identyfikacji, przez pomiar, a na metodach jego ograniczania kończąc. W żadnym miejscu nie znalazł się zapis o "hedgingu nieco spekulacyjnym" czy też "kosztach, które wydają się przekraczać korzyści".
Nie oceniać po fakcie
Autor ocenia politykę zabezpieczeń i strategii zabezpieczających ex post, a nie w momencie ich wdrażania. Błąd ten jest bardzo często popełniany. Chciałbym zwrócić uwagę, że obecna pozycja zabezpieczająca zbudowana została rok, a nawet półtora roku temu, kiedy sytuacja wewnętrzna firmy była znacznie gorsza, a wszystkie analizy rynkowe wskazywały na możliwość spadku cen miedzi i srebra w przyszłości. Idąc błędnym tokiem rozumowania autora, mógłbym stwierdzić, że Skarbiec Investment Management powinien kupić akcje KGHM 20 stycznia 2005 r. po cenie 27 zł, a sprzedać 30 stycznia 2006 r. po cenie 84,8 zł, czy też, używając przykładu spółki bliższej sercu Jakuba Bentke, kupić akcje Stomilu Sanok 2 stycznia 2004 r. po cenie 104,5 zł, a sprzedać 10 sierpnia 2004 r. po 188,5 zł. Dzięki temu zarządzane przez autora fundusze byłyby liderem na rynku. Nie ma nic prostszego w takim stwierdzeniu, jednakże ani zarządzanie ryzykiem, ani inwestowanie nie jest takie proste. Należy również podkreślić, że ewentualny zakup dodatkowego pakietu akcji Polkomtela czy też konieczność wypłaty dużej dywidendy z dnia na dzień może niekorzystnie wpłynąć na sytuację płynnościową KGHM.