Makler zaznacza, że obecnie mamy do czynienia z trendem odwrócenia uwagi od największych spółek i zwrócenia się inwestorów w kierunku spółek małych i średnich.
"Myślę, że inwestorzy cały czas poszukują wśród spółek małych i średnich. I to nie tylko inwestorzy detaliczni, ale również instytucjonalni" - powiedział Pisarzowski.
Jego zdaniem, w najbliższym czasie sytuacja może się zmienić.
"Sytuacja może się zmienić gdy indeks WIG-20 przełamie poziom zamknięcia 2.930 pkt. Sądzę, że do tego potrzebne byłoby zaangażowanie ok. 70-80% spółek z tego indeksu" - powiedział makler.
"Ale to jest również ściśle powiązane z sytuacją na rynku walutowym. Jeśli tylko nie będzie realnych zagrożeń, na przykład ze świata polityki, być może powróci wśród inwestorów zaufanie do naszej waluty, złoty pójdzie w górę 3-4%, a wtedy możemy spodziewać się wzrostów na WIG-u 20. A to może się stać w każdej chwili" - dodał.