Reklama

BPH dostosuje się do Pekao

UniCredito zadeklarował Komisji Nadzoru Bankowego, że ograniczy udzielanie kredytów walutowych w Banku BPH. Dojdzie do tego "w najkrótszym możliwym terminie".

Publikacja: 11.04.2006 07:29

"UniCredito potwierdza, że zasady jego polityki ograniczające pożyczki w walutach obcych dla osób fizycznych zostaną wprowadzone w sieci BPH w najkrótszym możliwym terminie, tak aby nie spowodować żadnych zakłóceń funkcjonowania rynku" - stwierdził włoski bank w piśmie przesłanym do nadzoru bankowego. Wczoraj NBP ujawnił pełną treść tego pisma.

Jak zareaguje rynek?

Należący do Włochów Pekao od kilku lat konsekwentnie sprzedaje tylko kredyty złotowe. BPH - przeciwnie - należy do najbardziej aktywnych graczy w sprzedawaniu kredytów mieszkaniowych denominowanych w walutach obcych. Jakie będą konsekwencje zmiany w podejściu? Zdaniem analityków, rynek może ją odebrać negatywnie. Inwestorzy przywiązują bowiem niewielką wagę do ryzyka walutowego, które może spowodować pogorszenie jakości portfela. Dla rynku bardziej liczą się udziały rynkowe.

Być może rozwiązaniem byłaby sprzedaż portfela walutowego BPH. Ale mogą się pojawić trudności z wyceną tych kredytów. Chodzi bowiem o należności udzielone stosunkowo niedawno, których rzeczywista jakość wyjdzie na jaw dopiero za kilka lat.

Będą zachęty

Reklama
Reklama

Według analityków, można się raczej spodziewać tego, że klienci BPH zostaną przejęci przez Pekao i będą stopniowo nakłaniani do przewalutowywania zobowiązań na złote. Taki scenariusz zdaje się potwierdzać Robert Moreń, rzecznik Banku Pekao: - Umowy zawarte przez kredytobiorców z BPH będą oczywiście honorowane. Na pewno będą oni mieć możliwość przejścia na zadłużenie złotowe - mówi. Nie wyklucza, że pojawią się zachęty do zmiany waluty.

Na razie jednak do połączenia nie doszło i polityka kredytowa BPH jest taka, jak była. - W naszej ofercie nic się nie zmieniło. Nadal są w niej kredyty walutowe - usłyszeliśmy w biurze prasowym BPH.

Deklarowali połączenie

Wśród deklaracji złożonych przez UniCredito znalazł się również zapis, że połączenie BPH z Pekao nastąpi do końca 2006 r. "Połączenie BPH i Pekao zostanie przeprowadzone przez przeniesienie całego majątku BPH na Pekao w zamian za akcje, które Pekao wyda akcjonariuszom BPH" - oświadczył włoski bank. Ta deklaracja stoi jednak w sprzeczności z późniejszym porozumieniem zawartym z rządem (ma ono być ostatecznie podpisane jutro), które przewiduje, że do połączenia nie dojdzie. Pekao ma natomiast przejąć większość placówek i bilansu BPH. Dla "mini-BPH" zostanie zaś znaleziony nowy właściciel.

Połączony bank będzie tracił udziały

Dopóki nie zaczną obowiązywać bardzo ostre regulacje dotyczące ograniczenia kredytów walutowych, rynek raczej się nie zmieni - kredyty walutowe nadal będą się cieszyć dużą popularnością. Skoro powiększony Pekao nie ma zamiaru sprzedawać takich kredytów, to można się spodziewać, że będzie tracić rynkowe udziały. Inwestorzy mogą to ocenić negatywnie.

Reklama
Reklama

Co do pomysłu sprzedaży walutowego portfela BPH: można się spodziewać pewnych zastrzeżeń ze strony nadzoru. Wolałby on raczej, żeby taki portfel był w bilansie dużego banku, który łatwiej radziłby sobie z tym z punktu widzenia ryzyka. Co prawda, chętni na taki portfel mogliby się znaleźć, ale jego wycena nie byłaby łatwa.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama