Zarząd PTU przygotował nową średnioterminową strategię m.in. dlatego, że większość celów z poprzedniej - obejmującej lata 2004-2006 - została zrealizowana przed czasem, bądź się zdezaktualizowała. Nowy dokument precyzujący plany operacyjne na najbliższe trzy lata rada nadzorcza zatwierdziła miesiąc temu. Udało się nam do niego dotrzeć (wersja do użytku wewnętrznego z końca ub.r.).
Niespieszny wzrost
Ze strategii wynika, że nadrzędnym celem, jaki postawiono przed zarządem PTU, jest zwiększenie do 2008 r. udziałów w krajowym rynku ubezpieczeń. Drugi, nie mniej ważny, to zwiększenie wartości spółki, w tym poprzez uzyskanie dodatniego wyniku finansowego. Udział PTU w rynku miałby wzrosnąć do 2,3 proc. z 2,05 obecnie (na koniec ub.r. według wstępnych danych Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych). W ujęciu procentowym przypis składki brutto spółki ma zwiększyć się w ciągu trzech lat o blisko jedną trzecią do 410 mln zł (na koniec 2008 r.) "Nie jest pożądana maksymalizacja sprzedaży, ale dalszy wzrost jej efektywności i uzyskany na tej podstawie wynik techniczny w oparciu o selektywny dobór produktów" - czytamy w dokumencie. W efekcie wynik finansowy ma się podwoić w ciągu trzech lat: z 5,1 mln zł zysku netto zaplanowanego na br. do 11,5 mln zł w 2008 r. Projekcja została przygotowana w oparciu o obecne możliwości kapitałowe spółki, nie uwzględniające pieniędzy z oferty publicznej, bądź pozyskanych w drodze emisji prywatnej (wcześniej zakładano pozyskanie tą drogą 30-50 mln zł).
Cel: rentowny portfel
Kluczowym warunkiem dla uzyskania wyższej rentowności jest wypracowywanie przez spółkę dodatniego wyniku z podstawowej działalności (w ub.r., według wstępnych danych, PTU zanotowało 8,7 mln zł tzw. straty technicznej). PTU powinno przy tym zacząć zarabiać na sprzedaży polis już od tego roku, a w kolejnych latach stale poprawiać wynik. Jak? PTU ma pracować nad systematycznym obniżaniem wskaźnika szkodowości, m.in. poprzez wdrożenie systemu zarządzania ryzykiem. Przede wszystkim jednak dzięki konsekwentnej modyfikacji portfela, głównie poprzez zwiększanie w nim udziału bardziej rentownych produktów. Dlatego m.in. zakłada się blisko dwukrotny wzrost przypisu składki z ubezpieczeń majątkowych i finansowych, a znacznie wolniejszy wzrost przychodów z polis komunikacyjnych (o ok. 20 proc. w ciągu trzech lat). Ma to się stać m.in. dzięki intensyfikacji współpracy z brokerami, którzy mają obecnie minimalny udział w przypisie składki PTU oraz wprowadzaniu nowych produktów (w tym, w wersji modułowej). W efekcie udział przypisu składki z polis komunikacyjnych ma spaść w 2008 r. do około 77 proc.