W ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy ubiegłego roku Polacy wypili 315 mln litrów czystego alkoholu, około 8,3 litra w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Jednak z tego tylko 94 mln litrów to alkohole wysokoprocentowe.
Piwo wypiera wódkę
Napoje spirytusowe od dziesięciu lat tracą rynek, głównie na rzecz piwa. Z raportu Krajowej Rady Przemysłu Spirytusowego wynika, że ich produkcja zmniejszyła się w tym czasie o 36,4 proc., podczas gdy produkcja piwa zwiększyła się o 92,8 proc. Zdaniem Waldemara Rudnika, przewodniczącego KSPS, w najbliższym czasie nie ma szans na wzrost spożycia mocnych alkoholi w naszym kraju. Preferencje Polaków radykalnie zmieniły się. Przedstawiciele Rady uważają, że spożycie czystego alkoholu per capita jest od trzech lat mniej więcej takie samo (powyżej 8 litrów), zmienia się jednak struktura spożycia. W ostatnim dziesięcioleciu o prawie jedną trzecią zmniejszył się udział mocnych trunków w sprzedaży alkoholi w ogóle (z 58,6 proc. w 1995 r. do 34 proc. w 2005 r.). W tym czasie udział piwa zwiększył się z 27 do 43 proc. Jedną z przyczyn słabnięcia pozycji wódek na rzecz piwa jest, zdaniem KRPS, możliwość reklamowania tego ostatniego. To stawia mocne alkohole w gorszej sytuacji konkurencyjnej. Istotne jest także większe przyzwolenie społeczne dla picia piwa.
Niestabilna akcyza
Problemem dla branży spirytusowej jest wciąż niestabilna i nieprzewidywalna polityka podatkowa państwa wobec niej. - Ponieważ widzimy, że polityka budżetowa idzie w kierunku zaspokajania coraz większej ilości roszczeń, obawiamy się, że akcyza na produkty spirytusowe może zostać w każdej chwili podniesiona - uważa W. Rudnik. Na początku roku przedstawiciele branży z trudem przekonali resort finansów, by nie podnosił tego podatku. Została ona obniżona w 2002 roku i w kolejnych dwóch latach wpływy budżetowe z egzekucji tego podatku rosły. W 2002 r. dały 3,8 mld zł, w 2003 r. już prawie 4,1 mld zł, a w 2004 r. ponad 4,5 mld zł. Jednak po podniesieniu akcyzy o 3,4 proc. w ub.r. przychody z akcyzy znów spadły o ponad 130 mln zł.