"Pozytywnie oceniamy rozwój biznesu banku, doceniamy wzrost sumy bilansowej i poprawę powtarzalnych wyników operacyjnych, jednak uważamy, iż wzrost ceny akcji Millennium w ciągu ostatnich kilku miesięcy nie odpowiada rozwojowi biznesu osiągniętemu w tym okresie" - napisała M. Jeżewska.
Według niej, na notowaniach BM negatywnie może się odbić to, że w kolejnych latach akcjonariusze raczej nie powinni się spodziewać wysokich dywidend. W tym roku jest ona wysoka - 0,54 zł na akcję - dzięki jednorazowym zyskom. Na niekorzyść dla akcjonariuszy mogą się obrócić także zapowiedziane przez zarząd znaczne inwestycje. Specjalistka DI BRE sceptycznie podchodzi do planów uruchomienia 130 nowych oddziałów. "Jest to potencjał do wzrostu przychodów, jednak obarczony pewnym ryzykiem" - stwierdziła.
Zdaniem M. Jeżewskiej, notowania BM uwzględniają premię związaną ze spekulacjami na temat sprzedaży banku przez inwestora strategicznego - portugalskie Millennium BCP. Według niej, plany inwestycyjne banku, dostosowanie "wizerunku korporacyjnego" do właściciela i ogłoszony przez niego zamiar zwiększenia zaangażowania z 50 do 66 proc. wskazują, że premia za przejęcie nie ma uzasadnienia.