- Bakalland to wiodąca marka w bakaliach w Polsce. [...] Chcielibyśmy przenieść znajomość i jakość tej marki na rozpoznawalność naszej spółki - mówi prezes Marian Owerko. Według niego, firma złoży prospekt do Komisji Papierów Wartościowych i Giełd w lipcu. Debiut planowany jest na listopad albo grudzień. Bakalland chce pozyskać z giełdy 25 mln zł.
Rozwój przez akwizycje
Bakalland jest aktywnym graczem, jeśli chodzi o przejęcia. Miesiąc temu firma kupiła spółkę P.P.H.U Komosa z Konstancina pod Warszawą, która specjalizuje się w obsłudze hoteli i restauracji. - Zawsze chcieliśmy uzupełnić naszą obecność w segmencie B2B o HoReCo (Hotel Restauracje Catering - przyp. red.) - mówi prezes. Kupiona firma wykorzystuje obecnie w połowie swoje zdolności produkcyjne. Ma obroty na poziomie 5-6 mln zł. Dlatego Bakalland chce zwiększyć jej skalę działania, pozyskując kolejnych klientów. Poza bakaliami, nowa spółka sprzedaje też kasze i nasiona strączkowe.
M. Owerko zapowiada, że przed wejściem na giełdę Bakalland kupi jeszcze jedną, ale większą firmę, która działa na rynku detalicznym. - Między czerwcem i lipcem chcemy dokonać drugiej transakcji. Obrót spółki, którą się interesujemy, wynosi 20-35 mln zł - mówi prezes. Celem jest kupno marki i zwiększenie skali sprzedaży grupy.
Nadal będą przejmować