Szef banku centralnego powiedział, że powołanie komisji śledczej do zbadania działalności nadzoru bankowego w ostatnich 17 latach oraz projekt noweli ustawy o NBP autorstwa Samoobrony, który nakłada na bank obowiązek "wspierania polityki gospodarczej polskiego rządu w zakresie wzrostu gospodarczego i likwidacji bezrobocia" to psucie państwa.
W czwartek pierwszy wiceprezes NBP Jerzy Pruski powiedział, że wprowadzenie tej nowelizacji w życie doprowadziłoby w dłuższej perspektywie do wzrostu inflacji i spadku wzrostu PKB.
"Rzeczpospolita" zapytała Balcerowicza o to, co uważa za największe osiągnięcia swojej kadencji w NBP, która kończy się w styczniu 2007 roku.
Odpowiedział, że nie jest nim rekordowo niska inflacja (0,7% r/r w lutym br.), ponieważ jest ona głównie efektem czynników o charakterze przejściowym, związanym z zakazem eksportu polskiej żywności do Rosji oraz obniżeniem cen paliw wskutek obniżki marż rafinerii.
"Kiedy zacząłem działać w NBP w 2001 roku, mieliśmy wysoką inflację jak na standardy europejskie. Dodatkowo ogromny deficyt w obrotach bieżących. Proszę popatrzeć po tych pięciu latach. Mamy niską inflację, a ten deficyt przestał być problemem. Jednocześnie przeprowadziliśmy wiele reform w NBP" - powiedział Balcerowicz. (ISB)