Zdaniem analityków, nie jest wykluczone, że w tym roku inflacja spadnie jeszcze bliżej zera, a może nawet będziemy mieć do czynienia z deflacją. Według ekonomistów ING Banku Śląskiego, we wrześniu i październiku roczna zmiana cen może wynosić 0,0-0,1 proc. Zdaniem Wojciecha Kuryłka, głównego ekonomisty Kredyt Banku, z deflacją w ujęciu rocznym możemy mieć do czynienia już w czerwcu-lipcu. - Muszą być spełnione trzy warunki: utrzymanie się obecnego trendu taniejącej żywności, stabilne ceny ropy na światowych rynkach i kurs walutowy w okolicach 3,9 zł za euro. Wtedy inflacja może się ześlizgnąć poniżej zera - ocenił Wojciech Kuryłek.