Reklama

Super drink: żubrówka i bioetanol

Spółka z Białegostoku zbuduje za 22 mln zł instalację rektyfikacji spirytusu. Tym samym uniezależni się od dostawców i obniży koszty. Akcjonariusze mają też zdecydować o inwestycji, która umożliwi wejście w sektor biopaliw.

Publikacja: 19.04.2006 07:52

11 maja podczas walnego zgromadzenia akcjonariuszy Polmosu Białystok ma zostać podjęta decyzja o budowie instalacji do rektyfikacji spirytusu. Tym samym przedsiębiorstwo uniezależni się od dostaw zewnętrznych i obniży koszty.

Korzyści większe niż koszty

- Jestem przekonany, że WZA poprze plany zarządu dotyczące budowy instalacji. Korzyści będą znacznie większe niż koszty - mówi Bogusław Wojtach, dyrektor finansowy i członek zarządu spółki. Polmos Białystok w ostatnich latach kupował ok. 20,5 mln litrów spirytusu rocznie. W 2005 r. zapłacił za dostawy ponad 51,7 mln zł. Głównym dostawcą jest od wielu lat Polmos Toruń, od którego pochodzi około 65-70 proc. spirytusu (wartościowo) w ostatnich latach. Producent żubrówki myślał nawet o przejęciu dostawcy od Skarbu Państwa, ale nie doszło do tego z powodu niejasnej polityki prywatyzacyjnej MSP. - Nasze plany przejmowania Polmosu Toruń można uznać za nieaktualne - twierdzi B. Wojtach. Znaczącymi kontrahentami są również państwowy Polmos Konin oraz firma Jantur Nieszawa. Oba podmioty dostarczają po kilkanaście procent rektyfikatu.

Dostawca dla innych

Zarząd spółki nie chce na razie zdradzić, na ile szacuje oszczędności związane z własną produkcją rektyfikatu. Wiadomo natomiast, że pojawią się zyski. Linia rektyfikacji w Polmosie Białystok ma mieć wydajność 30 mln litrów czystego spirytusu rocznie. To sporo powyżej potrzeb zakładu. Dlatego firma sama najprawdopodobniej stanie się dostawcą surowca dla innych producentów z grupy CEDC (CEDC posiada ponad 66 proc. akcji Białegostoku); na razie dla Bolsa. - Nie widzę też przeszkód byśmy ewentualne nadwyżki sprzedawali producentom spoza grupy - mówi B. Wojtach.

Reklama
Reklama

22 mln zł na inwestycje

Spółka chce wydać na inwestycję 22 mln zł. Całość będzie finansowana ze środków własnych. Jednak nie jest to kwota ostateczna. Na najbliższym walnym będzie omawiana również możliwość poszerzenia inwestycji o urządzenie do rektyfikacji spirytusu bezwodnego. Jest on używany przy produkcji bioetanolu. - Od pewnego czasu zastanawiamy się nad inwestycją w przyszłościowy przemysł biopaliwowy - tłumaczy B. Wojtach. Jego zdaniem, dodatkowa inwestycja pochłonie w tym momencie zaledwie kilka milionów zł więcej, a dzięki niej Polmos Białystok może zdobyć przyczółek w nowym segmencie. Produkcją spirytusu na potrzeby spożywcze i przemysłu paliwowego zajmuje się już np. Polmos Wrocław. O szczegółach inwestycji w produkcję rektyfikatu bezwodnego i skali zaangażowania w ewentualną produkcję bioetanolu zarząd Polmosu Białystok nie chce na razie mówić. - Przyszłość tego pomysłu zależy od stanowiska akcjonariuszy, głównie CEDC, na walnym zgromadzeniu - mówi B. Wojtach. Jego zdaniem, jeżeli wniosek przejdzie, prace nad wprowadzeniem projektu w życie mogą rozpocząć się natychmiast.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama